Samotna Emilka nie może pogodzić się z wyborem Bartka
Emilka będzie miała coraz większy problem z zaakceptowaniem tego, że Bartek układa sobie życie z Iloną. Kobietę szczególnie zaboli widok Norberta wtulonego w nową partnerkę ojca. Chłopiec najwyraźniej dobrze czuje się w jej towarzystwie, co tylko uświadomi Emilce, że Ilona coraz mocniej zadomawia się w życiu jej byłego męża i syna. Emilka nie będzie potrafiła skupić się na codziennych obowiązkach. W pracy zacznie być rozkojarzona, a samotność będzie wracała do niej również po godzinach. Nic dziwnego, że w 4271 odcinku "Pierwszej miłości" zacznie szukać sposobu, by choć na chwilę odciąć się od trudnych emocji. Pytanie tylko, czy uciekanie w odstresowanie się alkoholem jest rozsądne i potrzebne...
Emilka w 4271 odcinku "Pierwszej miłości" nie zniesie, że Bartek wybrał Ilonę
Sytuacja jest tym trudniejsza, że jeszcze niedawno wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Bartek po powrocie z więzienia chciał odzyskać Emilkę i rodzinę. Między byłymi małżonkami ponownie pojawiły się silne uczucia, a w pewnym momencie doszło nawet do ich zbliżenia. Emilka powiedziała później Marcie (Honorata Witańska), co się wydarzyło, a przyjaciółka uznała, że skoro wciąż coś do siebie czują, nie powinni tego ignorować. Bartek wyznał jednak Ilonie prawdę o swoim zbliżeniu z byłą żoną, a jego relacja z Iloną nie zakończyła się. Dla Emilki oznacza to bolesne zderzenie z rzeczywistością. Bartek nie wrócił do niej, a kobieta musi patrzeć, jak jej były mąż buduje nową relację.
Samotność popchnie Emilkę do alkoholu?
W 4271 odcinku "Pierwszej miłości" Emilka nie będzie mogła liczyć nawet na stałe wsparcie przyjaciółek. Każda z nich będzie miała własne problemy i zabraknie im czasu dla niej. Właśnie wtedy w życiu Emilki pojawi się kieliszek wina. Początkowo może się wydawać, że to tylko sposób na samotny wieczór i chwilowe odreagowanie. Jednak fakt, że alkohol zacznie towarzyszyć jej w momencie, gdy kobieta jest emocjonalnie rozbita, może okazać się bardzo niepokojący. Emilka będzie musiała zmierzyć się nie tylko z utratą Bartka, ale też z poczuciem, że została sama...