"Pierwsza miłość" odcinek 4249 - środa, 16.09.2026, o godz. 18.00 w Polsacie
W 4249 odcinku "Pierwsza miłość" Lucynka szybko przekona się, że nawet wielkie doświadczenie w zakładzie pogrzebowym nie przygotuje jej na wszystko. Tym razem problemem nie będzie sama organizacja ceremonii, ale rodzina zmarłego. A właściwie dwie kobiety, które obie będą uważały, że mają najwięcej do powiedzenia w kwestii jego ostatniego pożegnania. Jedna okaże się byłą żoną denata, a druga jego ostatnią małżonką. Już od pierwszej rozmowy zrobi się jasne, że znalezienie kompromisu będzie graniczyło z cudem.
Każda z kobiet przedstawi własną wizję pogrzebu i nie będzie chciała nawet słyszeć o ustępstwach. Spór ten w 4249 odcinku "Pierwsza miłość" szybko przestanie dotyczyć tylko tego, jak powinna wyglądać ceremonia. Do głosu dojdą emocje, dawne żale i rywalizacja o to, która z nich była dla zmarłego naprawdę najważniejsza. Lucynka zostanie zmuszona do wysłuchiwania argumentów obu stron, choć jej zadaniem będzie przecież wyłącznie przygotowanie godnego pożegnania. Zamiast spokojnie ustalać szczegóły, będzie próbowała powstrzymać konflikt przed całkowitym wymknięciem się spod kontroli.
"Pierwsza miłość", odcinek 4249: Dwie żony zmarłego rozpoczną wojnę o jego pogrzeb
W 4249 odcinku "Pierwsza miłość" widz zobaczy dalszy ciąg tego nietypowego pogrzebowego zamieszania w środę, 16 września 2026 roku o godz. 18.00 w Polsacie. Lucynka będzie próbowała opanować dwie skłócone kobiety, ale to nie będzie jedyny problem, jaki tego dnia spadnie na zakład Raczkiewiczów. Kiedy będzie się wydawało, że sytuacja nie może stać się bardziej absurdalna, wydarzy się coś jeszcze, co całkowicie zaburzy przygotowania do ceremonii…
"Pierwsza miłość", odcinek 4249: kiedy emisja? W zakładzie Raczkiewiczów zrobi się jeszcze większy chaos
W 4249 odcinku "Pierwsza miłość" w zakładzie przepadnie robotyczny pies należący do Klaudii. Nie będzie to jednak zwykły gadżet, który można po prostu zastąpić innym. Robot będzie elementem jej pracy doktorskiej, a już następnego dnia ma odbyć się obrona. Zniknięcie projektu wywoła więc prawdziwą panikę, bo czasu na poszukiwania będzie coraz mniej. W ten sposób Lucynka, która już będzie miała na głowie dwie kłócące się kobiety, zostanie wciągnięta w kolejny kryzys.