Spis treści
Paweł Krzyżanowski wrócił po 13 latach
„Pierwsza miłość” tej wiosny zaskoczyła swoich widzów. Scenarzyści zdecydowali się przywrócić jednego z bohaterów, których przez lata szczególnie mocno zapamiętali fani produkcji. Paweł Krzyżanowski pojawił się ponownie po aż 13 latach przerwy.
To właśnie jego relacja z Marysią była kiedyś jednym z najważniejszych wątków serialu. Bohater przez długi czas znajdował się w centrum wydarzeń, a jego życie uczuciowe śledziły tysiące widzów. Nic dziwnego, że jego powrót wywołał spore emocje.
Tym razem Paweł otrzymał jednak nową twarz. W przeszłości grali go Mateusz Janicki oraz Mikołaj Krawczyk, natomiast po latach w postać wcielił się Mateusz Kościukiewicz. Dla aktora było to więc nie lada wyzwanie, ponieważ musiał zmierzyć się nie tylko z wymagającym scenariuszem, ale także z oczekiwaniami widzów przyzwyczajonych do wcześniejszych wcieleń bohatera.
Aneta Zając i Łukasz Płoszajski oceniają nowego Pawła
Podczas jesiennej ramówki Polsatu Telemagazyn miał okazję porozmawiać z aktorami „Pierwszej miłości”. Agnieszka Kostuch zapytała Anetę Zając i Łukasza Płoszajskiego o ich współpracę z Kościukiewiczem. Oboje mieli okazję spędzić z nim na planie sporo czasu, dlatego ich opinie na temat nowego odtwórcy roli Pawła są szczególnie interesujące.
Łukasz Płoszajski, który od lat gra Artura Kulczyckiego, zwrócił uwagę na charakterystyczną sytuację, w jakiej znalazł się Kościukiewicz. To już trzecia osoba wcielająca się w tę samą postać, a widzowie często porównują kolejne wersje bohatera z poprzednimi.
To już w tej roli trzeci aktor. No i zawsze ten poprzedni jest lepszy od tego, który jest aktualnie. Ale spokojnie, na pewno będą państwo zachwyceni rolą Mateusza Kościukiewicza, jest rewelacyjny – zapewnił aktor.
To mocna rekomendacja od osoby, która sama od wielu lat jest jedną z najważniejszych postaci „Pierwszej miłości”. Płoszajski najwyraźniej nie ma wątpliwości, że Kościukiewicz dobrze odnalazł się w nowej wersji Pawła.
„Znaleźliśmy taki wspólny język”
Podobnie o współpracy z Kościukiewiczem wypowiada się Aneta Zając, czyli serialowa Marysia. To właśnie z nią Paweł ma szczególnie skomplikowaną przeszłość, dlatego ich wspólne sceny należą do najważniejszych wątków związanych z jego powrotem.
Aktorka również bardzo dobrze ocenia pracę z nowym odtwórcą roli Krzyżanowskiego.
Z Mateuszem bardzo fajnie mi się gra. Znaleźliśmy taki wspólny język, jeżeli chodzi o dogadywanie się na planie. Jest super – powiedziała w rozmowie z Telemagazynem.
Jej słowa są o tyle ważne, że powrót Pawła oznaczał również ponowne spotkanie bohatera z Marysią. Po tylu latach oboje są już zupełnie innymi ludźmi, a ich relacja nie może wyglądać tak samo jak dawniej.
Paweł próbował zacząć wszystko od nowa
Końcówka poprzedniego sezonu nie była dla Pawła łatwa. Po trudnych wydarzeniach bohater próbował wreszcie przejąć kontrolę nad własnym życiem. Jednym z kroków w stronę samodzielności i niezależności miało być znalezienie pracy na złomowisku. Paweł chciał w ten sposób stanąć na własnych nogach i uporządkować swoje życie. Szybko okazało się jednak, że nie będzie to takie proste. Jego stan psychiczny nie pozwala mu na normalne życie. Trafił więc do We-Medu pod opiekę Kacpra, co stało się mocno niepokojące dla brata Pawła, Mariusza. Jego zdaniem, mąż Marysi próbuje przejąć kontrolę nad jego życiem, aby nie zburzył jego relacji z Marysią. Mariusz pojawił się w placówce wraz z policją. Podejrzewał, że jego brat jest przetrzymywany na oddziale zamkniętym wbrew swojej woli.
Co czeka Pawła w nowych odcinkach?
Jesienią historia Krzyżanowskiego będzie rozwijana. Bohater będzie musiał odnaleźć się w rzeczywistości, która przez lata zdążyła się zmienić. Powrót do Wadlewa i Wrocławia oznacza dla niego nie tylko konfrontację z przeszłością, ale również konieczność odbudowania relacji z osobami, które kiedyś były mu bliskie. Ważną rolę mogą odegrać Artur oraz Bartek. Obaj znają Pawła od lat i łączy ich z nim wspólna historia. Szczególnie Artur może okazać się dla Krzyżanowskiego ważnym wsparciem. To właśnie on wcześniej pomagał w odkrywaniu prawdy dotyczącej losów Pawła.