"Rinke za kratami" odcinek 7 - środa, 21.10.2015, o godz. 22.05 w Polsacie
Dla więźniów Zakładu Karnego w Krzywańcu jedną szansą na zakosztowanie trochę wolności przed zakończeniem kary jest wyjście na przepustkę. To najwyższa forma nagrody dla skazanych. To także ważny element programu resocjalizacyjnego. Dzięki kilku dniom spędzonym na wolności, więźniowie mają okazję odnowić kontakty z rodziną, a także przygotować się do życia, które czeka ich po wyjściu z więzienia.
Rinke Rooyens poznaje procedury i czynniki, które wpływają na to, że więźniowie mogą mogą przez krótką chwilę cieszyć się upragnioną wolnością. W 7 odcinku "Rinke za kratami" pomaga Beacie A., która przebywa za kratami już 7 lat. Na wolności ma córkę, siostrę i kuzynkę. Kobieta wciąż nie może pogodzić się z tym, że nie było jej przy śmierci mamy.
Zobacz: Rinke za kratami - ZWIASTUN nowego serialu Polsatu. Producent Rinke Rooyens w więzieniu
- Pragnę iść na grób mamy, zapalić znicz, porozmawiać, przeprosić, że nie było mnie przy niej, kiedy umierała - wyznaje we wzruszającej rozmowie z Rinke.
Beata A. mogłaby już dawno otrzymać przepustkę i chociaż na kilka godzin wyjechać z zakładu karnego, ale jej bliscy mieszkają daleko i nie są w stanie jej odebrać, a później odwieźć z powrotem do więzienia. Rinke decyduje się zostać "opiekunem" Beaty na przepustce. To dla niej szczególne przeżycie. Pierwszy raz odkąd ją skazano wychodzi mury więzienia! Głównym celem jej przepustki jest wizyta na cmentarzu. Po raz pierwszy Beata ma odwiedzić grób mamy. Co jeszcze Beata planuje zrobić przebywając poza więzieniem?
Rinke, będąc pod wrażeniem prób zespołu Sektor H, postanawia zorganizować muzykom nagranie w profesjonalnym studiu. W zespole grają głównie recydywiści, w tym skazani odsiadujący wieloletnie wyroki. Czy więźniowie, którzy nigdy dotąd nie dostali pozwolenia na przepustkę, dostaną pozwolenie na wyjazd do studia nagrań?
Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!
Zobacz PROGRAM TV na SE.pl >>>