Czy Kamilla Baar wróci do "Na dobre i na złe" i do szpitala w Leśnej Górze?
Kamilla Baar ostatni raz pojawiła się w "Na dobre i na złe" w 603 odcinku serialu. To właśnie wtedy Hana Goldberg i Piotr Gawryło wyjechali razem do Izraela. Lekarze z Leśnej Góry rzucili pracę w szpitalu i postanowili rozpocząć nowe życie za granicą.
Przeczytaj: Na dobre i na złe. Piotr Gawryło wróci do Leśnej Góry, ale bez Hany Goldberg i ich dziecka
Dla Kamilli Baar, które na planie "Na dobre i na złe" spędziła trzy lata, decyzja o ostatecznym pożegnaniu z Haną Goldberg wcale nie była łatwa. Ale aktorka postanowiła zamknąć ten rozdział w swojej karierze i iść dalej. Wciąż gra w Teatrze Narodowym. Obecnie przygotowuje się do premiery spektaklu "Kordian" w reżyserii Jana Englerta gdzie gra jedną w głównych ról.
Ale to nie wszystko, bo była gwiazda "Na dobre i na złe" pod koniec czerwca wzięła w Lizbonie ślub z adwokatem Piotrem Kochańskim i teraz skupia się na rodzinie. - To był dobry moment, żeby odejść z "Na dobre i na złe". Polubiłam swoją bohaterkę, czerpałam inspirację z jej siły i przebojowości. Hana pojawiła się i zniknęła. Tyle. Czas, który zyskałam, spędzam z rodziną. I realizuję swoje pasje - powiedziała aktorka w wywiadzie dla magazynu "Elle".
Patrz: Na dobre i na złe. Adam odchodzi z Leśnej Góry. Wiktoria znajdzie nowego chirurga na jego miejsce
Mąż Kamilli Baar jest współzałożycielem Fundacji Sztuk Pięknych, która prowadzi galerię. Serialowa Hana z "Na dobre i na złe" od kilku miesięcy działa w tej fundacji. Poza tym współpracuje z kolejną fundacją, która prowadzi warsztaty artystyczne dla małych pacjentów w szpitalach oraz dla więźniów.
- Mam czas na nadgonienie książek, filmów, spektakli. Jestem w swoim najlepszym kobiecym wieku, mam 36 lat. Mam nadzieję, że przede mną jeszcze niejedno wyzwanie aktorskie, ale nie chcę się nigdzie spieszyć - przyznała Kamilla Baar w "Elle".