"M jak miłość" odcinek 1195 - wtorek, 26.01.2016, o godz. 20.40 w TVP2
Śledztwo Artura z "M jak miłość" w sprawie przeszłości Roberta Bilskiego prowadzi do zaskakujących wniosków! Detektyw wynajęty przez Rogowskiego ustala, że kochanek Marysi nie jest tym za kogo się podaje. Nawet nie wiadomo czy to imię i nazwisko, którym się posługuje inżynier jest prawdziwe.
Przeczytaj: M jak miłość. Bilski w furii! Kochanek uderzy Marysię?
W 1195 odcinku "M jak miłość" Artur jest coraz bliżej odkrycia prawdziwej tożsamości Bilskiego. Zaprasza do siebie Piotrka,by uprzedzić go, że partner Marysi ukrywa przed nią swoją kryminalną przeszłość. Zduński dziwi się, że ojczym wynajął detektywa i tropi tajemnice Bilskiego. Ale Artur wyjaśnia, że sam nie dałby sobie rady z tą sprawą.
Przeczucie odnośnie Bilskiego nie zawiodło go - kochanek Marysi to oszust, a może nawet gangster, który ma na sumieniu nie jeden grzech. Zduński nie kryje zaskoczenia postawą byłego męża Marysi. Ma wrażenie, że Artur trochę przesadza.
- Sorry Artur, ale wydaje mi się, że pomału tracisz kontakt z rzeczywistością - stwierdza.
- Tak uważasz. To zerknij - zaskakujące informacje. Pan Bilski w różnych latach swojego życia podawał się za inne osoby, funkcjonował pod zmienionymi nazwiskami. Takich rzeczy nie robi się bez powodu - ocenia Rogowski podając Piotrkowi zdjęcia Bilskiego z różnymi podejrzanymi typkami.
Piotrek stara się zachować zimą krew. Kilka zdjęć detektywa jeszcze niczego nie przesądza. Ale jako prawnik chce się temu przyjrzeć bliżej. - Rzeczywiście coś jest na rzeczy, ale to na razie są tylko domysły.
Rogowski jest pewny, że Bilski ma coś na sumieniu, a potwierdzi to jego pradziwa tożsamość Chce chronić Marysię przed jej kochankiem. - Oczywiście trzeba je potwierdzić. Chciałbym, żebyś pokazał to mamie. Oczywiście jak to się potwierdzi. Ja nie mogę o tym z Marysią rozmawiać, bo uważa, że jestem do niego uprzedzony.
Patrz: M jak miłość. Rozstanie Asi i Tomka. Chodakowski odejdzie do Agnieszki, która urodzi mu córkę?
Według Zduńskiego ojczym nie powinien sobie robić zbyt wiele nadziei. - Ja wiem, że kochasz mamę i chcesz ją chronić. Ale to wszystko jest zamknięta historia.
- Nie dla mnie - ja już powiedziałem Marysi, że chcę ją odzyskać...
- Artur, to jest beznadziejna sprawa - przyznaje Piotrek. A Rogowski nagle wstaje z wózka inwalidzkiego. Pierwszy raz stoi o własnych siłach.
- Nie ma beznadziejnych spraw. Wszystko to, jak widzisz, jest kwestia motywacji.
Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!