"Barwy szczęścia" odcinek 1372 - środa, 30.12.2015, o godz. 20.05 w TVP2
Ponad pół roku po tajemniczym zaginięciu Waleria Koszyk odnalazła się! Nie jest już jednak to samą osobą - straciła pamięć, nie wie jak się naprawdę nazywa i nie chce, żeby obcy dla niej ludzie zabrali ją z domu Leona Małkowskiego w Sokółkach, gdzie od kilku miesięcy mieszka.
Przeczytaj: Barwy szczęścia. Zamach na Igę i Piotra. Postrzelony przez Rosjan Piotr umrze?
W 1372 odcinku "Barw szczęścia" po powrocie z Londynu Stefan nie czeka ani chwili – od razu jedzie spotkać się z odnalezioną Walerią. Widząc narzeczonego Waleria nie odzyskuje pamięci. Wprost przeciwnie - czuje się jeszcze bardziej zagubiona i zdezorientowana.
Stefan pokazuje ukochanej ich wspólne zdjęcia, jednak nawet to nie pomaga. - To jest Kasia, twoja siostrzenica. Mieliśmy wziąć ślub, pojechałaś po sukienkę, trochę wcześniej się pokłóciliśmy. Pamiętasz mnie, prawda?
Patrz: Barwy szczęścia. Marlena ma brata. Marcel sprowadzi na nią kłopoty
Niestety Koszykowa nadal ma jedną wielką lukę w swojej pamięci. - Nie wiem, czego ode mnie chcecie... - przyznaje coraz bardziej przerażona. Bartek próbuje ją uspokoić. - Mamo, żebyś wróciła z nami do domu.
Waleria nie chce jednak o tym słyszeć. Mieszka przecież z Leonem i jego córką Elą, którzy są dla niej rodziną.
- Ale tutaj jest mój dom!
- Walerciu, twój dom jest w Warszawie, przy mnie... - dodaje Stefan. Koszykowa jednak nie zmienia zdania.
- Ale ja nie pamiętam żadnego innego domu. Państwo się niepotrzebnie fatygowali. Przepraszam bardzo - dodaje Waleria i odchodzi.
Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!