"Na Wspólnej" odcinek 4275 - czwartek, 10.09.2026, o godz. 20.15 w TVN
Poszukiwania porwanej Basi w 4275 odcinku "Na Wspólnej" jeszcze się nie skończą, a Krzysztof Smolny (Łukasz Konopka) będzie coraz bardziej odchodził od zmysłów, że jego żona nie żyje. Nieco wcześniej usłyszy bowiem od Igi (Lidia Sadowa) o zwłokach kobiety znalezionych w parku. Na szczęście to nie będzie Basia.
W gronie podejrzanych o porwanie Basi początkowo będą tylko dwie osoby: Sandra Smoczyńska (Ina Sobala) i Jan Ryba (Jacek Pluta), wspólnik Andrzeja, który brał udział w handlu lewymi dyplomami na uczelni w Poznaniu. Zaraz po zatrzymaniu Jana Ryby i jego przesłuchaniu przez Igę, policja go wypuści, bo nie będzie żadnych dowodów na to, że to właśnie on porwał Basię. Policjanci będą jednak liczyli, że wspólnik Brzozowskiego jest zamieszany w uprowadzenie żony Smolnego i doprowadzi ich do miejsca, gdzie przetrzymywana jest Basia.
Porywacz Basi wpadnie w 4275 odcinku "Na Wspólnej"!
Prawda wyjdzie na jaw dopiero w 4275 odcinku "Na Wspólnej"! Tuż po tym jak Basia uwolni się z pułapki porywacza, zedrze mu z twarzy kominiarkę i odkryje, że to Andrzej! Jako pierwsza zacznie go podejrzewać Wiola, która postanowi śledzić męża, bo jego zachowanie wyda jej się coraz bardziej niepokojące. Tak dotrze za Andrzejem do opuszczonego domu, w którym Brzozowski będzie więził Basię przez kilka dni.
Wiola uwolni porwaną Basię w 4275 odcinku "Na Wspólnej"! Andrzej będzie chciał się zabić
Po tym jak w 4275 odcinku "Na Wspólnej" Wiola uwolni Basię i obie staną twarzą w twarz z Andrzejem, który dopuścił się tak okrutnego czynu wobec eks żony, marki jego dzieci, rozegrają się makabryczne sceny. Andrzej wiedząc o tym, że już się z tego nie wywinie, że policja go aresztuje za porwanie Basi i aferę z dyplomami na uczelni, postanowi popełnić samobójstwo. Przywiąże sznur do sufitu i będzie chciał się zabić. W ostatniej chwili Andrzeja uratują Basia i Wiola...