M jak miłość. Zaginięcie bliźniaczek! Córeczki Zduńskich uciekną przekonane, że zrobiły coś bardzo złego

W nowym sezonie „M jak miłość” Kinga (Katarzyna Cichopek) i Piotrek (Marcin Mroczek) przeżyją chwile grozy. Najmłodsze córki Zduńskich nagle znikną, a rodzina nie będzie wiedziała, gdzie ich szukać. Dziewczynki przestraszą się do tego stopnia, że postanowią uciec i ukryć się przed dorosłymi. Co sprawi, że bliźniaczki poczują się winne czegoś tak poważnego?

Córki Zduńskich znikną bez śladu w nowym sezonie "M jak miłość"

W nowych odcinkach „M jak miłość” dojdzie do sytuacji, która mocno wystraszy rodzinę Zduńskich. Najmłodsze córki Kingi i Piotrka nagle znikną, a ich bliscy będą musieli rozpocząć poszukiwania. Dziewczynki są jeszcze małe i wymagają opieki oraz kontroli dorosłych, dlatego ich niespodziewana ucieczka będzie szczególnie niebezpieczna. Początkowo nikt nie będzie rozumiał, dlaczego bliźniaczki postanowiły uciec. Wszystko zacznie się od wydarzeń, które bardzo mocno przeżyją i odbiorą zupełnie inaczej niż dorośli.

Problemy Kingi i wypadek Krysi w nowym sezonie „M jak miłość”

W tym samym czasie życie rodziny Zduńskich zostanie mocno skomplikowane także przez problemy Kingi. Kobieta wyzna Piotrkowi, że wyczuła w piersi guzek. Zduński natychmiast stanie po stronie żony i razem zdecydują się pojechać do specjalisty, aby wykonać niezbędne badania. Kinga będzie więc musiała zmierzyć się z własnym strachem, a Piotrek zrobi wszystko, by ją wesprzeć. To jednak nie koniec.

Filarska (Hanna Mikuć) trafi do szpitala po wypadku. Krysia spadnie ze schodów, a wiadomość o jej stanie mocno poruszy najbliższych. To właśnie wydarzenia związane z babcią sprawią, że bliźniaczki zaczną myśleć, że wydarzyło się coś strasznego, za co odpowiadają właśnie one.

Bliźniaczki uciekną, bo będą przekonane, że to ich wina

Dziewczynki, nie rozumiejąc w pełni sytuacji i nie potrafiąc ocenić jej tak jak dorośli, dojdą do przerażającego dla nich wniosku. Uznają, że wypadek babci jest związany z nimi i że zrobiły coś bardzo złego. Strach okaże się silniejszy od rozsądku. Bliźniaczki zdecydują się uciec z zajęć na basenie. Ich nagłe zniknięcie wywoła alarm, a bliscy zaczną zastanawiać się, gdzie mogły się podziać najmłodsze córki Zduńskich. Dla Kingi i Piotrka będzie to wyjątkowo trudny moment. Oboje będą mieli świadomość, że dziewczynki są jeszcze na tyle małe, że w sytuacji kryzysowej mogą nie wiedzieć, jak właściwie zareagować. Ich ucieczka pokaże, jak bardzo potrzebują rozmowy, poczucia bezpieczeństwa i obecności rodziców.

M jak miłość. M jak miłość. Wakacje Miśka i Hani w domu Mostowiaków. Tak spędzą czas z Barbarą