Stan Kasi pogorszy się w "M jak miłość" po wakacjach
Sytuacja Kasi w nowym sezonie "M jak miłość" stanie się jeszcze bardziej skomplikowana. Lekarka będzie robiła wszystko, by Mariusz (Mateusz Mosiewicz) nie poznał prawdy o ojcostwie małej Zosi, bo oficjalnie to właśnie on wychowuje dziewczynkę jako swoją córkę. Tymczasem Sowiński, który zna cały sekret, nie zamierza odpuścić. Będzie coraz mocniej szantażował Kasię i wykorzystywał jej strach, a ona z każdym kolejnym dniem zacznie tracić siły do dalszego ukrywania prawdy. Właśnie wtedy wsparcie zaoferuje jej Aneta, choć nawet najbliższa przyjaciółka nie będzie wiedziała, z czym tak naprawdę zmaga się Kasia.
Jak podaje portal światseriali.interi.pl, w 1938 odcinku "M jak miłość" Kasia nie będzie już w stanie ukrywać, że przeżywa prawdziwy koszmar. Po kolejnym telefonie od Sowińskiego, który zna prawdę o ojcostwie małej Zosi i wykorzystuje ją do szantażu, spanikowana lekarka poprosi Anetę o spotkanie. Chodakowska niemal od razu zauważy, że przyjaciółka jest rozbita i wyraźnie czymś przerażona.
– Jesteście same? – zapyta ostrożnie, co cytuje portal. Gdy dowie się, że Mariusz wyjechał do Wiednia, zacznie dopytywać o powód złego samopoczucia Kasi.
– Pokłóciliście się? Powiedziałaś mu?
– Mariusz nie jest głupi, domyśla się, że coś przed nim ukrywam... – przyzna Kasia.
Kasia nie wyzna Anecie prawdy o Sowińskim
Aneta skojarzy, że źródłem problemów ponownie jest Sokołowska (Katarzyna Russ). Nie będzie miała pojęcia, że prawdziwym zagrożeniem pozostaje Sowiński, który coraz mocniej osacza Kasię i nie pozwala jej zapomnieć o kompromitującym sekrecie. Lekarka po raz kolejny nie zdobędzie się na szczerość.
– Nie... Ja po prostu już nie daję rady... – wyszepcze tylko, nie zdradzając, że jest szantażowana.
To kolejny dowód na to, jak bardzo Kasia boi się konsekwencji ujawnienia prawdy. Wie, że jeśli sekret wyjdzie na jaw, może stracić Mariusza i zburzyć życie całej swojej rodziny.
Aneta podsunie Kasi pomysł wyjazdu z Zosią
Kiedy telefon od Sowińskiego zadzwoni ponownie, Kasia znów nerwowo odrzuci połączenie. Taka reakcja nie umknie Anecie, która upewni się, że przyjaciółka zmaga się z czymś znacznie poważniejszym, niż chce przyznać. Nie znając całej prawdy, spróbuje jednak znaleźć rozwiązanie.
– Dobra, okej, już nie naciskam, zrobisz jak zechcesz. Wiesz, naprawdę słabo wyglądasz, może powinnaś gdzieś na jakiś czas wyjechać? Z małą... Pozbierasz się, uspokoisz, na spokojnie przemyślisz, co dalej... – poradzi Kasi.
Słowa Anety mogą okazać się dla Kasi ważną wskazówką. Czy rzeczywiście zdecyduje się uciec z Zosią od problemów i szantażysty? Na razie nic nie wskazuje na to, by Kasia rzeczywiście opuściła Warszawę. Trudno jednak wykluczyć, że zdesperowana lekarka zacznie rozważać taki krok. Każdy kolejny telefon od Sowińskiego przypomina jej, że w każdej chwili może stracić wszystko.