Hania od początku chciała związku Natalki i Adama
Relacja Natalki i Adama Karskiego od samego początku nie była prosta. Wątpliwości, emocjonalne rozterki i niepewność Mostowiaczki sprawiały, że ich przyszłość wielokrotnie stawała pod znakiem zapytania. W tym wszystkim ogromną rolę odegrała Hania, która bardzo szybko zaakceptowała Karskiego i zaczęła traktować go jak ważną część swojego życia. To właśnie córka Natalki była jedną z osób, które najmocniej wspierały ten związek. Nie tylko cieszyła się z obecności komendanta, ale też wprost dawała do zrozumienia, że chciałaby, aby mama z nim była.
W finale sezonu "M jak miłość" pojawiły się wątpliwości
W ostatnich odcinkach poprzedniego sezonu sytuacja zaczęła się jednak komplikować. Natalka, zamiast cieszyć się przygotowaniami do ślubu, coraz częściej zaczynała się wahać. Pojawiały się pytania o uczucia, presja ze strony otoczenia i narastające napięcie sprawiły, że przyszłość związku stanęła pod znakiem zapytania. Adam Karski, który długo cierpliwie znosił jej zmienność, w pewnym momencie również stracił cierpliwość i zaczął oczekiwać jasnej deklaracji. Wydawało się, że może dojść do poważnego kryzysu.
Zdjęcia z planu zdradzają nowy kierunek historii
Tym większe zaskoczenie wywołały najnowsze zdjęcia z planu "M jak miłość", które pojawiły się w mediach społecznościowych. Widać na nich Natalkę i Karskiego w dobrych nastrojach, a obok nich uśmiechniętą Hanię. Rodzinna atmosfera sugeruje, że mimo wcześniejszych wahań, relacja tej trójki nie tylko przetrwa, ale może wejść w spokojniejszy etap. Wszystko wskazuje na to, że napięcie z końcówki sezonu nie doprowadzi do trwałego rozstania. Mało tego, na planie "M jak miłość" nie widać Mikołaja Lipińskiego (Mateusz Kościukiewicz), który zawrócił policjantce w głowie. Czyżby ten wątek został ucięty? Tego dowiemy się wkrótce, ale wiele wskazuje na to, że rodzina Natalki przetrwa.