Kama zauważy, że Marcin nie jest szczęśliwy
Kama sama popychała męża, by zmienił pracę. Dobrze wiedziała, że zawód detektywa był dla Chodakowskiego czymś więcej niż tylko pracą. Lubił to, potrzebował adrenaliny i przygód. Jednak dla Ślązaczki sprawy klientów okazywały się często mocno niebezpieczne, a ryzykowne sytuacje odbijały się na ich małżeństwie. W końcu Marcin faktycznie zmienił pracę, ale wcale nie jest zachwycony. Jego nowa przełożona ewidentnie ubzdurała sobie, by go "zdobyć". Elżbieta postawiła sobie za cel, by podrywać i urabiać Chodakowskiego. Chyba nie tego chciała Kama...
Kama pójdzie po radę do Karskiego. To nie będzie miła rozmowa
Jak podaje portal światseriali.interia.pl, Kama osobiście odwiedzi biuro detektywistyczne, by porozmawiać z Jakubem. Najbliższy przyjaciel Marcina wie dobrze, co się dzieje w jego życiu. Zdaje sobie nawet sprawę z działań Elżbiety i jej ciągłych podrywów, ale to akurat zgrabnie przemilczy, by nie rozsierdzić Kamy.
- Sorry, że tak bez zapowiedzi, ale… chciałam z tobą pogadać… Bo mam wrażenie, że ja już niczego nie wiem, niczego nie rozumiem… - powie Kama w nowym sezonie "M jak miłość", co cytuje wspomniany portal. - Martwię się o Marcina - jest przybity, wychodzi i wraca z pracy totalnie pozbawiony energii… Na nic nie ma siły, odpuszcza nawet treningi. Mam straszne wyrzuty sumienia, że to wszystko moja wina - wyzna kobieta.
- Nie wiem, co mam ci powiedzieć… Tak, Marcin tęskni za starą robotą, ale… robi to wszystko dla ciebie.
- Myślisz, że… ta jego chandra minie? Wiem, że brakuje mu tej adrenaliny, którą miał tutaj, ale może jeszcze przywyknie, przestawi się…
- Szczerze? Wątpię. Ale to tylko moje zdanie. Jeśli chcesz prawdziwych odpowiedzi, powinnaś porozmawiać z Marcinem - szczerze wyzna Karski, bez zbędnych pocieszeń. - Sorry, pogadałbym jeszcze, ale mam pilną rozmowę, klient czeka, nie gniewaj się - rzuci detektyw.
Kama pozwoli Marcinowi wrócić do pracy detektywa?
Kama na pewno nie jest przygotowana na taką szczerość ze strony Jakuba. Karski wcale nie będzie jej sztucznie pocieszał. powie wprost, że Marcin potrzebował takiej pracy, jaką dawała mu agencja. Kama zrozumie, że popełniła błąd. Jednak dopiero wkrótce okaże się, co z tym zrobi.