Mąż Elżbiety wreszcie zaistnieje w "M jak miłość" po wakacjach
Od momentu pojawienia się Elżbiety Domańskiej w "M jak miłość" widzowie słyszeli jedynie, że kobieta ma męża. Sama szefowa Marcina od czasu do czasu o nim wspominała, ale tajemniczy partner nigdy nie pojawił się na ekranie. Wszystko wskazuje jednak na to, że w nowych odcinkach jego osoba stanie się znacznie ważniejsza. Co ciekawe, to właśnie dzięki informacji o mężu Domańskiej Marcin zacznie dostrzegać, że jego przełożona nie gra z nim fair. A to może być dopiero początek większego wątku.
Elżbieta okłamie Marcina. Sama wpadnie we własną pułapkę
Na początku nowego sezonu Domańska poleci Chodakowskiemu wyjazd służbowy do Krakowa. Widząc jego wyraźny dystans, spróbuje go uspokoić i zapewni, że podczas konferencji będzie im towarzyszył także jej mąż. Jak podaje portal światseriali.interia.pl, sytuacja szybko okaże się jednak zupełnie inna. Marcin przypadkiem usłyszy rozmowę sekretarki i dowie się, że mężczyzna w tym samym czasie ma zaplanowany lot do Zurychu. W jednej chwili zrozumie, że Elżbieta od początku świadomie go okłamała tylko po to, by przekonać go do wspólnego wyjazdu. To będzie dla Chodakowskiego wyraźny sygnał, że jego szefowa jest gotowa manipulować faktami, by osiągnąć swój cel.
Mąż Domańskiej zagrozi Marcinowi?
Na razie nie wiadomo, czy widzowie rzeczywiście zobaczą męża Elżbiety na ekranie. Sam fakt, że scenarzyści coraz częściej o nim wspominają, może jednak nie być przypadkowy. Jeśli mężczyzna dowie się, jak jego żona zachowuje się wobec Marcina, sytuacja może szybko wymknąć się spod kontroli.
Nie można wykluczyć, że stanie po stronie Domańskiej i uzna Chodakowskiego za winnego całego zamieszania. Równie prawdopodobny wydaje się jednak zupełnie inny scenariusz. Być może to właśnie on jako pierwszy przejrzy zachowanie żony i odkryje, że od dawna próbuje zbliżyć się do swojego podwładnego. Po wakacjach Marcin nadal nie będzie miał spokoju. Mimo że zmienił pracę z myślą o spokojniejszym życiu u boku Kamy (Michalina Sosna), jego nowa szefowa nie zamierza zrezygnować z prób zwrócenia na siebie jego uwagi. Kolejne zaczepki, dwuznaczne sytuacje i kłamstwo związane z wyjazdem do Krakowa tylko potwierdzą, że Domańska nie zamierza respektować granic.