M jak miłość, odcinek 1952: Dorota dowie się, kim jest prawdziwa matka Franka! Za grubą kasę jego ojczym poda nazwisko

Dorota (Iwona Rejzner) pozna prawdę, której Franek (Jarosław Śmigielski) nie zna od lat! W 1952 odcinku "M jak miłość" Malicki (Marcin Sitek) ucieknie ze szpitala i wtargnie do Siedliska. Ojczym Franka będzie miał dla Doroty szokującą wiadomość - wie, kim jest prawdziwa matka chłopaka. Nie poda jednak jej nazwiska za darmo. Za ujawnienie tajemnicy zażąda w 1952 odcinku "M jak miłość" aż 100 tysięcy złotych. Dorota znajdzie się więc w sytuacji, w której będzie musiała zdecydować, czy zapłacić fortunę za prawdę o przeszłości Franka.

Malicki ucieknie i napadnie na Dorotę w 1952 odcinku "M jak miłość"

W 1952 odcinku "M jak miłość" dojdzie do szokujących tragedii. Początkowo Lisieccy dowiedzą się, że Malicki został pobity przez współwięźniów i trafił do szpitala. To jednak dopiero początek tego, co wywróci życie Doroty i Bartka (Arkadiusz Smoleński) do góry nogami. Wszystko będzie wskazywało na to, że brutalny ojczym Franka pozostaje pod kontrolą służb i nie stanowi już zagrożenia dla rodziny. Nic bardziej mylnego.

Już następnego dnia Malicki ucieknie z placówki. Nie będzie szukał schronienia ani próbował zniknąć. Pojawi się w Siedlisku i zaatakuje Dorotę, którą zastanie w domu. Kobieta ponownie będzie musiała zmierzyć się z człowiekiem, który w przeszłości zamienił życie Franka w koszmar. Ją czeka to samo?

Ojczym Franka wie, kim jest jego prawdziwa matka

Tym razem Malicki przyjedzie jednak z informacją, która może całkowicie zmienić historię chłopaka. Malicki wyzna Dorocie, że zna tożsamość biologicznej matki Franka. To będzie szokująca wiadomość, bo do tej pory wszystko wskazywało na to, że chłopiec jest sierotą i nie ma już możliwości poznania prawdy o swoich rodzicach. Przypomnijmy, że Franek pojawił się w życiu Doroty jako osierocony, skrzywdzony chłopak. Kobieta poznała go w klinice, gdzie nastolatek dochodził do siebie po obrażeniach, których doznał w wyniku przemocy ze strony ojczyma. Bardzo szybko zbliżyli się do siebie, a Dorota zaczęła traktować go niemal jak własnego syna. To właśnie ona pomogła mu odzyskać wiarę w siebie, kiedy Franek nie chciał nawet walczyć o powrót do zdrowia. Ich więź stała się tak silna, że chłopak powiedział jej kiedyś, że gdyby jego mama żyła, byłaby właśnie taka jak ona. Teraz okaże się, że za tą historią kryje się jeszcze jedna tajemnica.

Malicki zażąda 100 tysięcy za nazwisko matki Franka

Malicki nie zamierza jednak zrobić Dorocie przysługi. Doskonale wie, że informacja o prawdziwej matce Franka może być dla niej bezcenna. Dlatego postawi sprawę jasno - jeśli Lisiecka chce poznać nazwisko kobiety, będzie musiała zapłacić. Za ujawnienie prawdy zażąda aż 100 tysięcy złotych!

Z słów brutalnego mężczyzny będzie zatem wynikało, że mama Franka żyje i co więcej, on jest w stanie podać nazwisko tej kobiety! Dla Doroty nie będzie to zwykły szantaż. Od dawna jest związana z Frankiem i wie, jak bardzo chłopakowi brakowało rodziny. Jeśli rzeczywiście istnieje szansa, by dowiedział się, kim była jego matka, trudno będzie jej przejść obok tego obojętnie.

M jak miłość. Kryzys Wernera po odejściu Sylwii! Będzie z nim coraz gorzej