Przejęta Kinga w 1940 odcinku "M jak miłość" nie będzie w stanie zająć się dziećmi! Dojdzie do tragedii?!
W 1940 odcinku "M jak miłość" dzień od samego początku nie będzie dla Kingi łatwy. Zduńska wyczuje w prawej piersi niepokojącą zmianę i choć będzie próbowała sobie wmówić, że zapewne nie oznacza ona niczego poważnego, strach zacznie brać górę. Trudno będzie jej normalnie funkcjonować, zajmować się domem i dziećmi, kiedy w głowie cały czas będzie pojawiało się pytanie, czy przypadkiem nie jest poważnie chora...
Poranek będzie jednak wyjątkowo trudny. Piotrek będzie miał masę pracy i jak się szybko okaże dom i dzieci do ogarnięcia. Bliźniaczki zrobią chaos, a załamany Piotrek wielokrotnie zacznie wołać Kingę, jednak bezskutecznie. Zduńska zamknie się w sypialni i zacznie analizować poprzednie wyniki badań usg piersi, aby sprawdzić, czy już wtedy na tamtym etapie mogłoby być niepokojące. W całym tym zamieszaniu omal nie dojdzie do dramatu. Matka Kingi przewróci się na schodach, co od razu całą rodzinę postawi na nogi.
Krysia spadnie ze schodów! W 1940 odcinku "M jak miłość" rodzinę Zduńskich czeka kolejny dramat
W 1940 odcinku "M jak miłość" w domu Zduńskich wydarzy się coś, czego nikt nie będzie się spodziewał. Krysia będzie schodziła po schodach i wywróci się przez porozrzucane zabawki. Upadek dla Kingi okaże się na tyle poważny, że Filarska będzie musiała trafić do szpitala na badania. Sytuacja będzie tym bardziej niepokojąca, że mama Kingi kilka miesięcy wcześniej przechodziła operację kręgosłupa.
Kinga w 1940 odcinku "M jak miłość" dostanie więc kolejny potężny powód do strachu dokładnie wtedy, kiedy sama będzie oczekiwała na informacje dotyczące własnego zdrowia.
Kinga w 1940 odcinku "M jak miłość" nie będzie myślała o niczym innym! Wyniki badań mocno ją przestraszą
Piotrek po chwili zauważy zmianę w zachowaniu żony. Kinga w 1940 odcinku "M jak miłość" będzie próbowała robić dobrą minę do złej gry i początkowo nie będzie chciała go martwić, szczególnie że Zduński będzie miał tego dnia ważną rozprawę. Prawnik jednak nie da się zbyć. Zacznie wypytywać żonę, dlaczego od rana jest taka przygaszona, aż w końcu Kinga przyzna, co ją tak bardzo przeraziło.
Na szczęście w 1940 odcinku "M jak miłość" Kinga w końcu usłyszy wiadomość, która pozwoli jej choć trochę odetchnąć. Lekarka po badaniu uzna, że zmiana nie wygląda jak guz nowotworowy, lecz jak torbiel hormonalna. Na tym etapie nie będzie potrzeby wykonywania biopsji, a Zduńska dostanie zalecenie kolejnej kontroli USG w następnym miesiącu. Specjalistka podkreśli również, że Kinga i Piotrek postąpili właściwie, reagując od razu zamiast czekać.