Kiepskie poszukiwania niani dla Antosia
W 1939 odcinku „M jak miłość” Paweł będzie miał na głowie nie tylko opiekę nad Antosiem, ale także znalezienie odpowiedniej niani. Po śmierci Franki (Dominika Kachlik) Zduński został sam z synem i będzie potrzebował pomocy przy opiece nad chłopcem. Niestety, już pierwsza kandydatka okaże się kompletnie nietrafiona. Kobieta pojawi się w mieszkaniu Pawła, ale zamiast wykazać się cierpliwością wobec dziecka, od razu zacznie oceniać Antosia. Maluch będzie miał gorączkę i nie będzie w najlepszym humorze, co kandydatka skomentuje wyjątkowo bezpośrednio.
- Mały jest słodki, ale troszkę chyba rozpieszczony. Nawet nie da nam spokojnie porozmawiać - powie odważnie i dość bezczelnie kobieta. Paweł wyjaśni, że Antoś jest po prostu chory. Na tym jednak wścibstwo kandydatki się nie skończy. Kobieta szybko skieruje rozmowę na temat mamy chłopca.
- O, a co mu jest? Rzeczywiście jakiś taki niewyraźny. Może po prostu płacze za mamą, żona jest w pracy? Wie pan co, z mojego doświadczenia wynika, że chore dziecko najbardziej potrzebuje mamy. Zwyczajnie kobiecej ręki i wtedy od razu jest święty spokój - powie kandydatka na nianię.
Kandydatka wypyta Pawła o Frankę. Zduński powie jej prawdę
Paweł będzie wyraźnie zbity z tropu. Kobieta nie będzie przecież wiedziała, że pytając o mamę Antosia, dotyka jednej z najbardziej bolesnych kwestii w życiu Zduńskiego. Paweł spróbuje uciąć temat, ale kandydatka jeszcze bardziej zainteresuje się sytuacją rodzinną chłopca.
- Niestety, będę musiał mu wystarczyć tylko ja - smutno uzna Paweł. To jednak nie wystarczy. Kobieta zacznie podejrzewać, że między rodzicami Antosia coś się wydarzyło.
- Państwo są w separacji? Rozwiedzeni? Sorki, nie chcę być wścibska.
Dopiero wtedy Paweł straci cierpliwość. Powie kandydatce, jak naprawdę wygląda sytuacja. - Mama Antosia nie żyje... - skwituje Paweł i zakończy spotkanie.
Dla Zduńskiego będzie jasne, że ta kobieta nie jest odpowiednią osobą do opieki nad jego synem. Nie tylko nie wyczuje sytuacji, ale jeszcze w pierwszych minutach spotkania zacznie wypytywać o śmierć Franki.
M jak miłość. Druga niania też nie zachwyci Pawła
Paweł nie zrezygnuje jednak z poszukiwań. Później w 1939 odcinku „M jak miłość” w jego mieszkaniu pojawi się kolejna kandydatka. Kobieta spóźni się na spotkanie, a później również nie wszystko pójdzie po myśli Zduńskiego. Kiedy zobaczy chorego Antosia, zacznie doradzać Pawłowi podanie mu syropu na kaszel. Jej pomysł nie spodoba się Agnes (Amanda Mincewicz), która zwróci uwagę, że takiego preparatu nie powinno podawać się dziecku poniżej 3. roku życia. Wygląda więc na to, że znalezienie odpowiedniej niani dla Antosia okaże się dla Pawła znacznie trudniejsze, niż Zduński mógł przypuszczać.