"M jak miłość" odcinek 1935 - wtorek, 19.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1935 odcinku "M jak miłość" Martyna zacznie analizować swoje uczucia do Jakuba. Zauważy, że Karski poświęca jej wiele uwagi, troszczy się o nią, dba i rozumie. Z jednej strony to na pewno miłe, ale z drugiej Wysocka spostrzeże, że przywiązuje się do przyjaciela i chyba nie czuje jedynie sympatii. Tu chodzi o coś więcej. Martyna poczuje, że kocha Karskiego, a sprawy idą za daleko.
Zwrot akcji w relacji Martyny i Jakuba w 1935 odcinku "M jak miłość"
Martynie nagle zacznie przeszkadzać uprzejmość i pomoc Jakuba. Tym bardziej, że podczas spotkania w bistro Karski sam przyzna, że nie zdołał zapomnieć o Kasi (Paulina Lasota). Lekarka nie pozwoli sobie na to, by uczucia do Jakuba, który wciąż myśli o byłej żonie, wymknęły się spod kontroli.
Martyna zerwie znajomość z Jakubem
- (...) Martyna, słuchaj przepraszam, że jeśli... może... przekroczyłam jakieś twoje granice, ale myślałem, że jesteśmy kumplami - powie Jakub po tym jak atmosfera wokół ich relacji mocno zgęstnieje. Detektyw wyczuje, że lekarka ma dość.
- Właśnie, jesteśmy kumplami, nie? Nie musisz mnie wiecznie przepraszać! Nie musisz mnie ubierać, nie musisz o mnie dbać, nie jestem małą dziewczynką! Nie musisz się mną opiekować, jakoś od dawna daję sobie świetnie radę! - niemal wykrzyczy Wysocka.
- Wie, wiem, nie wątpię... Nie wiedziałem, że ty to tak odbierasz, narzucam ci się, tak? Może to jest jakaś moja skaza? Narzucam się Kaśce, narzucam się tobie...
- Nie, nie, nie... Nie stawiaj mnie w jednym rzędzie z Kaśką! (...) Zróbmy sobie jakąś przerwę, odpocznijmy od siebie - powie wprost Martyna i odjedzie samochodem bez zdezorientowanego Karskiego.
Podłamana Martyna uda się do Agaty (Lidia Pronobis) i po kłótni z Jakubem tylko jej wyzna, że ma dość zakochiwania się w nieodpowiednich mężczyznach. Jakub może jest czuły i dobry, ale przecież nadal myślami pozostaje przy Kasi. To dla lekarki za dużo.