"M jak miłość" odcinek 1935 - wtorek, 19.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
To już pewne, że w 1935 odcinku "M jak miłość" Aneta nie zdoła przekonać Kasi, żeby przyznała się Jakubowi i Mariuszowi do zamiany wyników testów na ojcostwo! Oczywiście ona sama nie weźmie na siebie odpowiedzialności za wyznanie byłemu i obecnemu mężowi Kasi, że to Karski jest prawdziwym ojcem jej córki Zosi. Da przyjaciółce jeszcze trochę czasu. Jednocześnie będzie naciskać coraz bardziej, żeby nie brnęła dalej w kłamstwa. Nawet jeśli przyjdzie jej za to zapłacić najwyższą cenę - Mariusz ją zostawi, a Jakub znienawidzi i zacznie walkę o dziecko!
Aneta nie zmusi Kasi do wyjawienia prawdy o dziecku Jakuba w 1935 odcinku "M jak miłość"
Ostatnie "Kulisach serialu M jak miłość" odsłoniły fragmenty scen z 1935 odcinka, w którym Kasia zjawi się w klinice i usłyszy od Anety, że nie może dłużej utrzymywać w tajemnicy tego, co wie o dziecku Jakuba.
- Jak ja żałuję, że usłyszałem tę twoją rozmowę. Naprawdę wolałabym o niczym nie wiedzieć - przyzna Chodakowska, która bezskutecznie będzie przekonywała Kasię do przyznania się oszustwa w sprawie ojca swojej córki. Ale argument najlepszej, że Jakub i Mariusz mają prawo znać prawdę, nie przekona Kasi. Bo dla niej najważniejsze będzie to, że kiedy wyda się, że Karski jest ojcem Zosi, od razu straci wszystko!
Aneta stanie po stronie Jakuba w 1935 odcinku "M jak miłość", ale nie odwróci się od Kasi
Aneta w 1935 odcinku "M jak miłość" nie odsunie się od Kasi w najgorszej chwili, bo będzie jej żal przyjaciółki, która na własne życie tak skomplikowała sobie życie. Jednak przy każdej okazji będzie potępiała jej czyn, trzymając jednocześnie stronę Jakuba. - Aneta jest bardzo obciążona tajemnicą Kasi. Czuje się straszliwie nie fair wobec Jakuba. Myślę też, że nie chciałaby, żeby też ta straszliwa prawda wyszła od niej. Kasia gdzieś tam się wplątała się w taką sytuacją, zabrnęła w nią tak daleko, że nie bardzo wie, jak znaleźć z niej wyjście, ale to nie jest usprawiedliwienie. I tę sytuację trzeba jak najszybciej rozwiązać. Anecie na pewno jest bardzo żal Kasi. Tak po prostu, po ludzku i przyjacielsku, bo wszyscy popełniamy błędu. W tej sytuacji jedynym wyjściem jest powiedzenie prawdy. Ale oczywiście to nie będzie łatwe. Zrani tym wiele osób - wyjaśnia Ilona Janyst w "Kulisach serialu M jak miłość".
- Kasia niestety wciąż nie podjęła żadnych działań. Ten strach, niepokój wciąż narasta. Jej najlepsza przyjaciółka wie, że jest kłamczuchą. Ma też taką bezwzględność w stosunku do Mariusza do Jakuba. Kasia na pewno boi się tego, że jej wszystkie marzenia legną w gruzach. Życie w kłamstwie jest okropne. Życie ze świadomością, że skrzywdziła najbliższe osoby również jest okropne - tak Paulina Lasota tłumaczy zachowanie Kasi w "M jak miłość".
Kasia w 1935 odcinku "M jak miłość" nie da rady powiedzieć Mariuszowi, że to Jakub jest ojcem jej córki
Co prawda w 1935 odcinku "M jak miłość" Aneta i Kasia umówią się na decydującą rozmowę w ustronnym miejscu, poza kliniką, lecz to i tak niczego nie zmieni. Zakłamana żona Mariusza nie odważy się zburzyć ich "idealnego", rodzinnego życia!
- Musisz to przerwać... - zacznie naciskać Aneta.
- Ale ja nie dam rady. Za bardzo się boję! - Kasia kolejny raz wybuchnie przy niej płaczem.