"M jak miłość" odcinek 1935 - wtorek, 19.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1935 odcinku „M jak miłość” Elżbieta umówi się ze swoją przyjaciółką tuż po swoim powrocie z Marcinem z podróży służbowej z Turcji, która niestety dla niej nie przerodzi się w nic więcej. Mimo tego, że jak podaje swiatseriali.interia.pl Domańska już o to zadba, bo luksusowy hotel, apartamenty obok siebie i wspólne kolacje będą sprzyjać temu, aby w końcu mogła uwieść Chodakowskiego. Jednak znów obejdzie się smakiem, bo jej ochroniarz się nie ugnie, czego w 1935 odcinku „M jak miłość” pani prezes nie będzie w stanie pojąć.
- Turcja, Ankara, najlepsza restauracja, najlepszy hotel, apartamenty na tym samym piętrze, drzwi w drzwi - a ten odprowadza mnie do pokoju, grzecznie dziękuje, życzy dobrej nocy i idzie spać do siebie. Co z nim jest nie tak?! - zdenerwuje się Elżbieta.
Klara rozpracuje Marcina w 1935 odcinku „M jak miłość”!
W tym momencie w 1935 odcinku „M jak miłość” przyjaciółki wybuchną śmiechem, ale ich rozmowa szybko wróci do poważnego tonu. Tym bardziej, że Domańska nie będzie w stanie zrozumieć Chodakowskiego, ale z drugiej strony i sobie go odpuścić.
- Chociaż z drugiej strony... na mnie jest oporny. Jest w nim coś, co sprawia, że naprawdę go lubię... Nigdy do tej pory mi się to nie zdarzyło. Brałam to, co chciałam... - westchnie Domańska.
Jednak Klara w 1935 odcinku „M jak miłość” znajdzie na to rozwiązanie. Przyjaciółka Elżbiety domyśli się w czym rzecz i czym prędzej oświeci w tym Domańską, dzięki czemu podsunie jej pewien pomysł na zdobycie Chodakowskiego. Ale niestety nie tylko!
- A może właśnie w tym rzecz? Ty brałaś, a on nie lubi być zdobyczą? Lubi zabiegać, troszczyć się o swoją księżniczkę... Nosić ją na rękach... - uświadomi ją Klara.
- A wiesz, że chyba trafiłaś w dziesiątkę? Podsunęłaś mi dobry pomysł z tym noszeniem na rękach - ucieszy się Elżbieta.
Przyjaciółka Elżbiety znajdzie sposób na zdobycie Chodakowskiego przez Domańską w 1935 odcinku „M jak miłość"!
Wszystko przez to, że w 1935 odcinku „M jak miłość” przyjaciółka Elżbiety zda sobie sprawę, że problemem wcale nie będzie Domańska tylko Kama (Michalina Sosna). Jednak znajdzie sposób i na pozbycie się żony Marcina!
- Myślę, kochana, że trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę. Dostałaś kosza, bo twój ulubieniec kocha swoją żonę. Koniec i kropka - zauważy jej przyjaciółka.
- To co, mam się poddać? - spyta Domańska.
- A kto mówi, żeby się poddać? Teraz rzeczywiście jesteś bez szans, ale jak żona spuści go ze schodów, to kto wie? - przyzna Klara.
- Czuję, że masz jakiś pomysł... - uśmiechnie się Elżbieta i wcale się nie pomyli - Może i mam...
W tym momencie w 1935 odcinku „M jak miłość” Klara podsunie Elżbiecie pomysł na zniszczenie małżeństwa Chodakowskich za pomocą spreparowanych materiałów. Tyle tylko, że to wcale nie będzie takie tanie! Jednak dla zdeterminowanej Domańskiej cena nie będzie grać roli. Do tego stopnia, że postanowi skorzystać z oferty swojej przyjaciółki!
- Ostatnio, przy produkcji jednej z reklamówek, nasza agencja współpracowała z informatykiem, który jest magikiem od sztucznej inteligencji. Jeden z najlepszych specjalistów AI w Polsce. Od razu uprzedzam - facet jest upiornie drogi, ale potrafi wyczarować wszystko, każdą rzeczywistość...Na przykład... - uśmiechnie się cynicznie Klara, na co spotka się z równie przychylną reakcją Elżbiety - Czy ja wiem? Może?... No dobrze, umów mnie z tym informatykiem, zobaczymy,co potrafi. Swoją drogą, to może być niezła zabawa...