"M jak miłość" odcinek 1936 ostatni przed wakacjami - poniedziałek, 25.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W ostatnim 1936 odcinku "M jak miłość" przed wakacjami Natalka zyska coraz więcej wątpliwości przed swoim ślubem z Adamem. Do tego stopnia, że już trzykrotnie przesunie termin ślubu, tak jakby za szybko zdecydowała się przyjąć jego zaręczyny i zostać jego żoną. Tym bardziej, że w międzyczasie w jej życiu pojawi się Mikołaj (Mateusz Kościukiewicz), którym Mostowiakowa zainteresuje się tak samo, jak Lipiński nią!
I wówczas w finałowym 1936 odcinku "M jak miłość" przed przerwą wakacyjną policjantka już w ogóle nie będzie wiedziała, co robić. Szczególnie, iż będzie czuć presję otoczenia ze strony nie tylko Adama, ale i Hani (Wiktoria Basik), która ogromnie polubi jej narzeczonego i będzie chciała, aby się pobrali. Tyle tylko, że Natalka nie będzie tego taka pewna, czy aby na pewno, to za Karskiego powinna wychodzić.
Rozdarta Natalka poszuka wsparcia u bliskich w ostatnim 1936 odcinku "M jak miłość" przed wakacjami!
W ostatnim 1936 odcinku "M jak miłość" przed wakacjami Mostowiakowa będzie tak rozbita, że postanowi poszukać w tej sprawie wsparcia u bliskich. Oczywiście, w pierwszej kolejności Natalka zwróci się o pomoc do Barbary (Teresa Lipowska), która za wszelką cenę postara się wesprzeć swoją wnuczkę. Jednak mimo tego nie rozwieje jej wątpliwości. Do tego stopnia, że policjantka postanowi skonfrontować się z jeszcze jedną ważną dla niej osobą.
Naturalnie w finałowym 1936 odcinku "M jak miłość" przed przerwą wakacyjną nie będzie to nikt inny jak Bartek, który do niedawna zajmował najważniejsze miejsce w sercu Natalki. Jednak po powrocie i wyzdrowieniu Doroty (Iwona Rejzner) Mostowiakowa musiała obejść się smakiem, bo Lisiecki nie zrezygnował dla niej ze swojej żony. Ale teraz nie odmówi jej rady.
Bartek poleci Natalce wstrzymać się ze ślubem z Adamem w finałowym 1936 odcinku "M jak miłość" przed przerwą wakacyjną!
W ostatnim 1936 odcinku "M jak miłość" przed wakacjami Natalka zwierzy się Bartkowi, że nie wie, co robić w kwestii swojego ślubu z Adamem, którego nie będzie pewna. W tej sytuacji jak podaje swiatseriali.interia.pl Lisiecki poradzi jej się wstrzymać, ale gdy usłyszy, że Mostowiakowa zrobiła to już trzy razy, to całkowicie zmieni postać rzeczy!
- Niczego nie jestem pewna... I źle się z tym czuję, potwornie się miotam... to w lewo, to w prawo... - przyzna u Natalka.
- Natka, ale skoro tak, to może... po prostu daj sobie czas i na razie, nie wiem, przesuń termin ślubu? - zasugeruje jej Bartek.
- Już to zrobiłam... Trzy razy - wyzna mu Mostowiakowa.
I wtedy w finałowym 1936 odcinku "M jak miłość" przed przerwą wakacyjną Lisiecki zdecyduje się zadać Mostowiakowej fundamentalne pytanie, od którego będzie zależeć wszystko. Zwłaszcza, że Natalka nie będzie w stanie jednoznacznienie na nie odpowiedzieć, co już da Bartkowi jasność sytuacji, którą oczywiście oświeci i samą zainteresowaną.
- Zadam ci najprostsze pytanie na świecie... Kochasz Adama? - spyta otwarcie Lisiecki.
- Tak!... Nie wiem. Chyba... tak? - zacznie miotać się Natalka.
- To dopóki nie będziesz wiedziała na pewno, nie powinnaś się z nim wiązać. Bo skrzywdzisz nie tylko Adama, ale też siebie i Hanię... I nie wiem, kogo bardziej - Bartek postawi sprawę jasno. Czy zatem Mostowiakowa go posłucha i zrezygnuje ze ślubu z Karskim? Czy porzuci Adama na dobre? A może stanie się coś, co pozwoli jej zrozumieć, że jednak naprawdę go kocha? Odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem!