"M jak miłość" odcinek 1934 - poniedziałek, 18.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Wyjątkowa więź łącząca Agnes z Antosiem w 1934 odcinku "M jak miłość" stanie się jeszcze silniejsza z powodu choroby syna Pawła. Upłynie już ponad miesiąc od wyjazdu Zduńskiego do Grabiny, powrotu do dawnego życia w Warszawie i na szczęście uda mu się jakoś stanąć na nogi.
Co prawda Paweł wciąż będzie się leczył na depresję, pozostanie pod nadzorem psychoterapeuty, lecz będzie mógł liczyć na wsparcie rodziny. Przede wszystkim Agnes, która nie zniesie długiej rozłąki z synem Pawła. Zdjęcia Antosia będą dla niej marnym pocieszeniem.
To dlatego w 1934 odcinku "M jak miłość" Paweł ukryje przed Agnes chorobę Antosia
Kiedy więc Paweł w 1934 odcinku "M jak miłość" zadzwoni do Agnes w sprawie alergii syna, nie będzie chciał jej dodatkowo martwić chorobą Antosia. Mimo że mały będzie miał gorączko, katar i kaszel, czyli typowe objawy przeziębienia. Podczas konsultacji Agnes zerknie na nowe zdjęcia Antosia i oceni, czy alergia ustępuje. Wtedy usłyszy, że Zduński kaszle.
- Buzia wygląda ładnie. Ale pamiętasz, żeby te maści stosować w określonej kolejności?
- Tak pani doktor. Wszystko mam zapisane - zapewni Zduński.
- Przeziębiłeś się? Tylko żebyś nie zaraził Antosia...
- To chyba Antoś mnie zaraził. Wczoraj miał delikatny katar i gorączkę...
- I nic nie powiedziałeś? - Agnes od razu zacznie mu robić wyrzuty.
- Dzisiaj jest już lepiej. Nie chciałem cię martwić - wyjaśni Paweł.
- Może jednak przyjadę? Zbadam Antosia i rzucę okiem na ciebie?
- Nie, nie ma takiej potrzeby. Poradzimy sobie...
Agnes zajmie się chorym Pawłem i Antosiem w 1934 odcinku "M jak miłość"
Mimo to Agnes i tak przyjedzie do Pawła i w 1934 odcinku "M jak miłość" zaopiekuje się nie tylko chorym Antosiem, lecz także Zduńskim, którego kompletnie rozłoży choroba. Nie będzie ukrywała, że bardzo jej zależy o chłopcu i nie mogła wysiedzieć w Grabinie, wiedząc, że Antek jest chory.
- Jako osobista lekarka Antoniego przyszłam zobaczyć, czy wszystko w porządku. Co zrobić, kiedy cioci troszeczkę odbija i troszeczkę się martwi?
- Przez uprzejmość nie zaprzeczymy - zażartuje Paweł.
- To chyba tatuś jest chory, a nie synek? - oceni Agnes, słysząc kaszel Zduńskiego.
- Chyba coś mnie lekkie przeziębienie łapie, ale bez przesady...
- Dobra! Rozbieraj koszulę, bez gadania!
- Ciocia terrorystka - stwierdzi Paweł, ale będzie bardzo wdzięczny Agnes za pomoc przy Antosiu. Dzięki niej szybciej dojdzie do siebie.