M jak miłość, odcinek 1920: Marysia wyczuje, że romans Artura wisi w powietrzu. Rogowska zauważy znaki - ZDJĘCIA

2026-03-20 10:13

W 1920 odcinku „M jak miłość” Marysia (Małgorzata Pieńkowska) zacznie przeczuwać, że w jej małżeństwie dzieje się coś niepokojącego. Choć Artur (Robert Moskwa) nie powie nic wprost, jego zachowanie zacznie się zmieniać, stanie się nieobecny, rozkojarzony i coraz bardziej oddalony. Rogowska szybko połączy fakty i zrozumie, że coś wisi w powietrzu. Czy to początek romansu jej męża z Joanną (Dominika Sakowicz)? Marysia zauważy, że nadchodzą zmiany.

"M jak miłość" odcinek 1920 - wtorek, 24.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2

W 1920 odcinku „M jak miłość” Marysia, mimo ogromnego zmęczenia opieką nad Antosiem (Mark Myronenko), nie przestanie obserwować męża. Choć będzie go bronić i zapewniać wszystkich o swoim zaufaniu, intuicja zacznie jej podpowiadać, że coś się zmienia. Artur stanie się rozkojarzony i nieobecny, a jego myśli coraz częściej będą krążyć gdzieś daleko od domu.

Marysia wyczuje romans Artura w 1920 odcinku "M jak miłość"?

Nie bez znaczenia okaże się wizyta Judyty (Paulina Chruściel), która odwiedzi Rogowską i od razu zauważy, w jak złym stanie jest jej przyjaciółka. Terapeutka zacznie dopytywać o Artura, a potem podzieli się swoimi obserwacjami z kliniki.

Mało tego, Artur odwiedzi Joannę w jej domu i pomoże jej przy skręcaniu mebli. Szybko okaże się, że nie będzie mu się śpieszyć do powrotu do domu. Atmosfera między lekarzami zacznie gęstnieć, a Dobrzańska zaproponuje mu kolację.

- A może zostaniesz na kolacji? Przynajmniej tak się odwdzięczę - zaproponuje.

- Włoska kuchnia powiadasz? Uwielbiam - odpowie Artur, wyraźnie zaintrygowany.

Między nimi zacznie iskrzyć. Do tego stopnia, że zbliżą się do siebie niebezpiecznie blisko i będą o krok od pocałunku! I wtedy wydarzy się coś, co nagle przerwie tę chwilę. Zadzwoni Hania (Wiktoria Basik).

- Wujku, przyjedź do nas! Adam chyba zasłabł! - powie przerażona dziewczynka.

Artur natychmiast opuści Joannę, choć wyraźnie nie będzie z tego zadowolony. Jedno stanie się jednak jasne, granica została już niemal przekroczona. Rogowscy faktycznie wybiorą się razem na kolację do Doroty i Bartka. To właśnie tam Marysia spróbuje odbudować bliskość z mężem, ale nawet wtedy wyczuje, że coś jest nie tak. Artur będzie zamyślony i nieobecny, jakby myślami wciąż był gdzie indziej. Po powrocie do domu napięcie tylko się pogłębi.

Marysia wyczuje, że Artur jest coraz dalej

Marysia zatrzyma się przy oknie i spojrzy w ciemność.

- To był miły wieczór. Dawno nie wychodziliśmy nigdzie razem. Stęskniłam się za tobą, wiesz? - powie cicho.

- Ja za tobą też - odpowie Artur, ale jego ton zabrzmi nienaturalnie.

W tej chwili Rogowska już nie będzie mieć wątpliwości. Choć wciąż będzie próbowała wierzyć w męża, poczuje, że zaczyna go tracić. W 1920 odcinku „M jak miłość” wszystko wskaże na to, że romans Artura dopiero się zaczyna. A Marysia jako pierwsza wyczuje, że nad jej małżeństwem zbierają się naprawdę ciemne chmury…

M jak miłość. Czujna Judyta ostrzeże Marysię przed Joanną. Nie takiej reakcji będzie się spodziewała
Polska na ucho
Zachorowałam