"M jak miłość" odcinek 1911 - poniedziałek, 23.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Paweł wreszcie przekaże, co u niego. Zduński wyjechał po śmierci żony i nie odbiera telefonów m.in. od zmartwionej Magdy (Anna Mucha). To właśnie Budzyńska przeczuje, że przyjaciel chowa się w domu w Kampinosie. Kiedy jednak pojadą z Andrzejem (Krystian Wieczorek) na miejsce, nie zastaną tam Zduńskiego. Paweł nie pokaże twarzy i nie przyjmie "gości".
Piotrek przekaże, że Marysia ma kontakt z Pawłem
Kiedy Budzyńscy odwiedzą Zduńskich w domu przy Deszczowej, Piotrek akurat porozmawia z Marysią (Małgorzata Pieńkowska). To właśnie od mamy dowie się, że Paweł żyje, ale nie ma mowy o wylewności, a tym bardziej spotkaniach. Nawet Rogowskiej syn nie zdradzi, co dalej.
- (...) Nie mogę się w ogóle otrząsną z tego... Skąd ona wiedziała, skąd ona mogła mieć takie przeczucie? Jak tak sobie pomyślę, że któregoś dnia moje dzieci mogłaby zostać beze mnie, to w ogóle... - rozczuli się przy przyjaciołach Kinga (Katarzyna Cichopek), która przekazała Pawłowi tablet z nagraniami Franki. Właście to było zapalnikiem do wyjazdu Zduńskiego.
- Rozmawiałem z mamą - przerwie trudne rozmowy Piotrek.
- Dzwonił? - zapyta Magda.
- Nie. Telefonu nie odbiera, ale wysłał smsy, że żyje - przekaże prawnik. Chociaż to nie będą szczegółowe informacje, przynajmniej tak bliscy dowiedzą się, że Pawłowi nic nie jest.
Paweł żyje, to uspokoi bliskich Zduńskiego
- Przynajmniej tyle. Ja nagrałam chyba z tysiąc wiadomości i na żadną nie odpowiedział - zauważy Budzyńska w 1911 odcinku "M jak miłość"
Dopiero kolejne odcinki "M jak miłość" pokażą, co dalej z Pawłem po śmierci Franki. Póki co Zduński nie umie normalnie funkcjonować i nie ma zamiaru pojawić się w domu.