"M jak miłość" odcinek 1909 - wtorek, 10.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Martyna już od progu pokaże swoje zdenerwowanie. Wpadnie do pobitego Karskiego niedługo po powrocie Jakuba z SOR-u. Mężczyzna wyląduje tam razem z Marcinem (Mikołaj Roznerski), z którym wdadzą się w kolejną akcję detektywistyczną, zakończoną ostrym pobiciem i wielkim konfliktem z wrogiem. Praca przyjaciół wymyka się spod kontroli i dobrze o tym wiedzą. Chodakowski zignoruje ból i rany, bo nie będzie chciał martwić Kamy (Michalina Sosna). Przed Wysocką nic się jednak nie ukryje. Zrobi aferę Karskiemu.
Martyna zaniepokojona stanem Jakuba w 1909 odcinku "M jak miłość". Zobaczy go w najgorszym stanie
- Zbieraj się, jedziemy do leśniczówki. Zabieram się na obserwację - ostro zapowie lekarka.
- Martyna, ja... - Jakub nie dojdzie do słowa.
- Nie ma żadnego "ale". Zobacz jak ty wyglądasz! Możesz raz w życiu nie zgrywać twardziela?
- Nie zgrywam żadnego twardziela.
- No i co? Masz gorączkę.
- Nic mi nie jest.
- Bez dyskusji...
- Ok, nie patrz się tak na mnie... Z pakowaniem to chyba będziesz musiała mi pomóc... - wreszcie zgodzi się Jakub.
Poważna rozmowa między Jakubem i Martyną o związku
Kiedy Jakub z Martyną faktycznie dojadą do leśniczówki, lekarka opatrzy ranę przyjacielowi i wspólnie zaczną rozmawiać na temat łączącej ich relacji.
- Wiesz, że bylibyśmy całkiem niezłą parą? W każdym razie ty byś była najlepszą żoną na świecie - uzna Jakub w 1909 odcinku "M jak miłość".
- Widzę, że ci jeszcze gorączka nie zeszła. Nie wkręcaj mnie, dobra? - powie Martyna.
- Czyli przyjaźń? - upewni się Karski.
- No, raczej. Przecież to ustaliliśmy i nie żartuj sobie z tego - poprosi Wysocka, co jasno daje do zrozumienia, że ta dwójka póki co nie zostanie parą. Nie wiadomo jeszcze, co pokaże przyszłość.