M jak miłość, odcinek 1908: Wzruszające pożegnanie Pawła z synem po pogrzebie Franki. Nie wróci do Antosia? - ZDJĘCIA

2026-02-01 15:43

W 1908 odcinku "M jak miłość" Antoś (Mark Myronenko) nie będzie świadomy tego, że jego mama Franka (Dominika Kachlik) nie żyje, że został tylko z tatą. Wszyscy zadbają o to, by Antek nie odczuł braku matki. Malutki syn Zduńskich straci jednak także ojca. Miesiąc po pogrzebie Franki załamany Paweł w 1908 odcinku "M jak miłość" pożegna się z synem. Antosia zabierze ze sobą do Grabiny i tam odda go swojej matce Marysi (Małgorzata Pieńkowska). Sprawdź, co na pożegnanie Paweł powie synkowi i czy po niego wróci.

"M jak miłość" odcinek 1908 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz.20.55 w TVP2

Od śmierci i pogrzebu Franki w 1908 odcinku "M jak miłość" minie już ponad miesiąc. Wakacje będą zbliżały się do końca, a Paweł coraz gorzej będzie znosił żałobę po stracie żony. Jakby dopiero teraz docierało do niego, że Franka nigdy nie wróci, że zmarła i okrutny los sprawił, że zostanie teraz sam z synem Antosiem. Tylko ze względu na niego Zduński będzie próbował jakoś się trzymać, ale za pozornym spokojem będzie się krył potworny ból.

Praca i opieka nad synkiem sprawią, że Zduński w 1908 odcinku "M jak miłość" nie będzie miał ani chwili wolnego. Nie przyjmując pomocy od bliskich i uciekając w ten sposób od najbardziej bolesnych myśli o France. - Radzimy sobie świetnie we dwóch, prawda? - zapyta Antosia, choć sam w to nie uwierzy. 

Zobacz koniecznie: M jak miłość, odcinek 1908: Paweł po pogrzebie Franki podpali dom w Grabinie! Pożar doszczętnie zniszczy wszystko - ZDJĘCIA

Pożegnalne filmiki Franki w 1908 odcinku "M jak miłość" doprowadzą Pawła do rozpaczy

Kiedy jednak Paweł obejrzy pożegnalne filmiki Franki, które w 1908 odcinku "M jak miłość" przekaże mu na tablecie Kinga, kompletnie się załamie. Nie zapanuje nad rozpaczą po śmierci żony i w środku nocy przyjedzie z Antosiem do Grabiny, by oddać synka pod opiekę Marysi.

Tak w 1908 odcinku "M jak miłość" Paweł pożegna Antosia przed ucieczką z Grabiny

To wtedy Paweł pożegna się ze swoim dzieckiem, nie mówiąc nawet czy i kiedy po niego wróci. Wyjaśni matce, że musi to zrobić, bo jest na skraju szaleństwa i nie może teraz zajmować się Antosiem. Poprosi Marysię, żeby nie próbowała go zatrzymać w Grabinie... Dopiero po tych słowach Zduński wybuchnie płaczem i wtuli się w ramiona czułej mamy. 

M jak miłość. Ostatnie chwile Franki i Pawła razem przed śmiercią

- Trzymaj się, synku... Pamiętaj, że tatuś bardzo cię kocha - Paweł pocałuje rączkę Antosia, którego Marysia weźmie na ręce.

- Dziękuję... - pożegna się z Marysią i szybko wsiądzie do samochodu, by na wiele dni wyjechać z Grabiny.

- Tylko wróć, słyszysz? Masz tu wrócić. Będziemy na ciebie czekać... Wrócisz? Obiecaj! - krzyknie Rogowska za synem, lecz nie dostanie odpowiedzi.