„M jak miłość" odcinek 1905 - wtorek, 27.01.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1905 odcinku „M jak miłość” Tadeusz od samego rana będzie chodził jak struty. Najpierw córka przypadkiem pomaże jego ważne dokumenty, co doprowadzi go do szału, a potem wszystko zacznie iść już tylko gorzej. Zdenerwowany Kiemlicz będzie reagował nerwowo na każdą drobnostkę, nie przeczuwając, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą.
Modry załatwi Kiemlicza. Będzie purpurowy!
Kulminacją pechowych momentów w ciągu dnia okaże się niewinne z pozoru śniadanie. Tadeusz z apetytem zje kanapki, które przygotowała Jagoda, nie wiedząc, że ktoś postanowił je „ulepszyć”. Chwilę później jego twarz pokryje się czerwonymi plamami, a Jagoda wpadnie w panikę.
– Co się stało? Co ty dziś jadłeś? – zapyta przerażona.
– Jadłem śniadanie, a potem te kanapki, co mi je zrobiłaś. Bardzo dobre były, pikantne – przyzna Tadeusz.
– Pikantne? – zdziwi się Jagoda.
– To mój patent, dołożyłem trochę chilli i robi robotę, co? – wtrąci się zadowolony Józek Modry.
– To jesteśmy w domu, bo ja jestem uczulony na chilli… – wyzna Tadeusz, a Modremu natychmiast zrzednie mina.
W 1905 odcinku „M jak miłość” Kiemlicz nie tylko wścieknie się na wujka Jagody, ale też będzie musiał skorzystać z pomocy medycznej. Alergia okaże się na tyle poważna, że trafi pod opiekę nowej lekarki w Lipnicy, doktor Alicji Krajewskiej (Marlena Jonasz). To wydarzenie zapoczątkuje zupełnie nowy rozdział w jego życiu.
Jedno jest pewnem Józek Modry jeszcze długo będzie musiał się tłumaczyć ze swojego „kulinarnego eksperymentu”, a Tadeusz szybko mu tego nie zapomni. W 1905 odcinku „M jak miłość” emocji, nerwów i rodzinnych spięć zdecydowanie nie zabraknie. Tym bardziej, że do sadownika znów odezwie się dawna miłość. Niebezpieczna i chora psychicznie Ola (Justyna Karłowska) znów o sobie przypomni. Zrobi się mrocznie i nieprzyjemnie.