"M jak miłość" odcinek 1485 - wtorek, 14.01.2020, o godz. 20.55 w TVP2
W 1485 odcinku "M jak miłość" nastąpi ciąg dalszy randki Soni i Janka, którzy po romantycznym wieczorze w Warszawie wrócą do Grabiny do swojej leśniczówki. Morawski będzie liczył na gorącą kontynuację, więc po pożegnalnym pocałunku z winem i kieliszkami zjawi się w pod drzwiami sypialni Soni.
Była kochanka nie wpuści go jednak do środka. W 1485 odcinku "M jak miłość" wymyśli wymówkę, by jak najszybciej pozbyć się Janka. Dlaczego, skoro jest w nim tak szaleńczo zakochana i od dawna liczyła na taki obrót spraw? Sonia zwyczajnie się wystraszy, że Janek znów złamie jej serce.
- Może innym razem, bo padam z nóg. Nie gniewaj się, ale zmęczona jestem... - odprawi go z kwitkiem przez zamknięte drzwi do swojego pokoju. Morawski w 1485 odcinku "M jak miłość" będzie nalegał, żeby Sonia go wpuściła, ale niezbyt długo, bo i tak nic nie wskóra.
- Szkoda... To do jutra...
Kiedy Janek odejdzie Sonię dopadną wyrzuty sumienia. - Boże, co za cholerna idiotka!
Patrz też: M jak miłość, odcinek 1491: Ula podstępem zmusi Bartka, żeby do niej wrócił
Rankiem będzie jeszcze gorzej, bo Sonia zacznie unikać Janka. I żeby jej się to udało poprosi o pomoc Rafała, współlokatora i kolegę z posterunku w Lipnicy. Jednak w 1485 odcinku "M jak miłość" Sonia słowem nie wspomni co zaszło między nią z Morawskim. Jej mina będzie jednak zdradzała wszystko. - Rafał mam romans... - zacznie rozmowę z przyjacielem.
Stadnicki uśmiechnie się flirciarsko, bo jemu policjantka też się bardzo podoba. - Mów dalej...
- Przestań! Wziąłbyś dzisiaj za mnie dyżur, ja wezmę nockę? Dobra, wezmę dwie!
- Co ci tak nagle zależy?
- Nie chcesz mieć dyżuru z Jankiem? Poprztykaliście się albo randka się nie udała?
- Nie no skąd!
- Tak? To dlaczego spiekłaś takiego raka? - zapyta Rafał, ale nie doczeka się odpowiedzi, bo do kuchni wejdzie Janek.
Sprawdź też: M jak miłość, odcinek 1485: Sonia w ciąży z Jankiem! Pierwszy raz powie mu o dziecku