M jak miłość, odcinek 1463: Ojciec Leszka wykorzysta Joasię i wmówi jej chorobę. Co knuje Krajewski? - WIDEO

2019-10-17 8:51 jkk
M jak miłość, odcinek 1463: Joasia (Barbara Kurdej-Szatan), Robert Krajewski (Grzegorz Wons)
Autor: MTL Maxfilm M jak miłość, odcinek 1463: Joasia (Barbara Kurdej-Szatan), Robert Krajewski (Grzegorz Wons)

W 1463 odcinku "M jak miłość" do związku Joasi (Barbara Kurdej-Szatan) i Leszka (Sławek Uniatowski) brutalnie wkroczy jego ojciec! Robert Krajewski (Grzegorz Wons) będzie chciał wykorzystać Joasię do swoich celów. Okaże się, że Krajewski ma pewien plan, który w 1463 odcinku "M jak miłość" postanowi zrealizować za wszelka cenę... Czy słusznie uzna, że Joasia pomoże mu w knuciu przeciwko Leszkowi? Krajewski senior do tego wyzna, że jest ciężko chory na serce. Zobaczcie WIDEO!

"M jak miłość" odcinek 1463 - poniedziałek, 21.10.2019, o godz. 20.55 w TVP2

W 1463 odcinku "M jak miłość" przekonamy się, że ciąża Nidy nie jest jedynym problemem Leszka. Pojawi się jego ojciec, który będzie chciał za wszelką cenę namówić go do współpracy. A do tego celu będzie potrzebował skutecznego sojusznika...

- Podziwiam pani wolę walki. No i skuteczność - Robert Krajewski relację z Joasią zaczął od pochwał już podczas pierwszego spotkania. W 1463 odcinku "M jak miłość" kolejny jego wstęp okaże się całkiem udany!

- Tata Leszka jest bardzo kulturalnym, dystyngowanym panem - mówi o ojcu Leszka Barbara Kurdej-Szatan w "Kulisach M jak miłość". Do tej opinii dołącza się druga kobieta, Małgorzata Pieczyńska, zauroczona Krajewskim serialowa Aleksandra:
- Bardzo pięknie się wysławia, jest szarmancki.

Czytaj także: "M jak miłość": Ciachorowski wróci jako brat bliźniak Artura?

Sam aktor, który odgrywa rolę Krajewskiego w "M jak miłość" dobrze zna swojego bohatera. Mówi o nim wprost: - Życie stara sobie ułożyć tak, żeby było po jego myśli. A umie to robić... W 1463 odcinku przekonamy się, że jest nie tylko skuteczny, ale i szybki w działaniu. Do jakiej podłości posunie się ojciec Leszka, żeby wykorzystać Joasię?

Sławek Uniatowski, czyli Leszek w "M jak miłość", nie ma wątpliwości do serialowego ojca: - Jest despotą. Zawsze taki był. Facet, który manipuluje ludźmi, stara się manipulować Leszkiem...  I faktycznie, w 1463 odcinku "M jak miłość" powie do syna: - Bylibyśmy świetnym tandemem - A my będziemy mieli problem, żeby mu uwierzyć...

Grzegorz Wons o swojej postaci mówi bez ogródek: - Wykorzystuje Joasię do tego, żeby wpłynęła na syna. Krajewski wiedział, gdzie uderzyć, żeby namówić syna do współpracy.

Czytaj też: "M jak miłość" - Psychopata zabije Ulę?

W 1463 odcinku "M jak miłość" Robert Krajewski opowie ukochanej syna o swojej "ciężkiej chorobie"  i poprosi, by pomogła mu na nowo zbliżyć się do syna.

- Musi mi pani obiecać, że Leszek się o tym nie dowie!  Lekarze zalecają mi wstawienie bajpasów… ale nie zdecydowałem się na operację. Firmę czeka teraz trudny okres, dużo zmian... Nie mogę jej zostawić w takim momencie!
- Gdybym miał wsparcie Leszka… wszystko wyglądałoby inaczej.
- Dlaczego nie powie mu pan prawdy?
- Nie chcę wywierać na niego takiej presji… Jestem już starszym człowiekiem, pani Joasiu. Całe życie ciężko pracowałem, budowałem tę firmę z nadzieją, że pewnego dnia mój syn ją przejmie… I trudno mi pogodzić się z tym, że on nie jest tym zainteresowany.

A naiwna Joasia w 1463 odcinku "M jak miłość" porozmawia w końcu z Leszkiem i przekona ukochanego, by wrócił do firmy ojca!

Najnowsze