"M jak miłość" odcinek 1443 - wtorek, 7.05.2019, o godz. 20.55 w TVP2
W "M jak miłość" Julka pomaga Kindze sprawować opiekę nad bistro, a to nie zawsze jest proste. Odkąd do akcji wkroczył Otar i otworzył po sąsiedzku gruzińską knajpę, z dnia na dzień rodzą się nowe konflikty.
QUIZ: W podróży po polskich serialach. Jak uważnie je oglądasz?
W 1443 odcinku "M jak miłość" ojciec Katii (Joanna Jarmołowicz) znów podpadnie Julce. Tym razem dlatego, że przez brak toalety w jego lokalu, goście będą przychodzić do bistro, załatwić swoje potrzeby.
-Mam dość! Mam dość naszego sąsiada, jego francowatego interesu i tych pielgrzymek do naszej toalety! - krzyknie do Pawła Julka, gdy po raz kolejny będzie musiała wypędzić kogoś z łazienki. Tym razem okaże się to jednak pomyłka - Ale ja przed chwilą zamawiałem kawę, wyszedłem tylko zadzwonić - powie przestraszony chłopak, na którego naskoczy Kryszakówna.
Na kolejny krok Otara nie trzeba będzie długo czekać. W 1443 odcinku "M jak miłość" mężczyzna na środku części wspólnej postawi przenośne WC.
ZOBACZ też >>> M jak miłość. Piotrek marzy o zdradzie! Dopadł go kryzys wieku średniego?
-Co się dzieje? Proszę mi to stąd zabrać! - zdenerwuje się Julka.
-Wczoraj zrobił ktoś od was zgłoszenie do sanepidu. Chcieliście, to macie! - odpowie Otar.
-Nie rozumie pan, że wystraszy pan tym wszystkich naszych klientów i zaraz zacznie śmierdzieć! - zdenerwuje się Julka i od razu postanowi zadzwonić po Kingę (Katarzyna Cichopek). Sprawę rozwiąże jednak dopiero policja. Wypisując mandaty każdej ze stron.