M jak miłość. Bójka u Zduńskich. Wojtek Marszałek i Zbyszek Filarski pobiją się o Zuzę?

2015-04-28 17:45

W "M jak miłość" Wojtek Marszałek (Emilian Komarnicki) i Zbyszek Filarski (Andrzej Precigs) od lat są wrogami. Teraz mężczyźni będą mieli kolejny powód do kłótni. W 1139 odcinku ''M jak miłość'' Filarski rzuca się na Zuzę (Jolanta Fraszyńska), a spłoszona kuzynka Wojtka chowa się w łazience. Ojciec Kingi (Katarzyna Cichopek) przeprosza Zuzę, ale świadkiem całego zamieszania jest Marszałek, który nie zamierza mu tego darować. Najpierw Zbyszek próbował odebrać mu ukochaną Krysię (Hanna Mikuć), a teraz zniszczy życie jego kuzynce! Tego już za wiele. Marszałek ostrzega Zuzę przed Filarskim.

"M jak miłość" odcinek 1139 - wtorek, 28.04.2015, o godz. 20.40 w TVP2

W 1139 odcinku ''M jak miłość'' Zuza opiekuje się dziećmi Zduńskich, a przy okazji odpisuje na listy z kącika złamanych serc. Jeden z listów napisanych przez opiekunkę trafia w ręce Filarskiego, który postanawia uwieść Zuzę.

Zobacz: M jak miłość. Zbyszek Filarski molestuje Zuzę

Filarski rzuca się na opiekunkę z uściskiem i pocałunkami. Spłoszona Zuza odtrąca Zbyszka i ucieka do łazienki -Pani wybaczy to jest jakaś potworna pomyłka pani Zuzo. Ja przeczytałem ten list, który leży na stole ale byłem przekonany, że pani ten list pisze do mnie. Błagam na wszystkie świętości, pani Zuzo, niech pani wyjdzie - prosi Filarski.
-Co za idiotyczna sytuacja. Przepraszam pana, że wyzwałam pana od zboczeńców - Zuza otwiera drzwi i śmieje się z całego zajścia. Pech chciał, że całej rozmowie przysłuchiwał się Wojtek, który ukradkiem wszedł do domu.

-Przepraszam Zuziu na moment. Słucha Zbyszek, to jest tak. Zawracałeś głowę mojej żonie i były kłopoty - zaczyna zdenerwowany Wojtek.
-Co ma jedno do drugiego? - dziwi się Filarski. 
-Nie, to jest pomyłka - protestuje Zuza.
-Zarobisz. Przy kobiecie się nie biję jak chcesz to choć na podwórko! - wścieka się Wojtek, ale opiekunka rozdziela mężczyzn.

Przeczytaj: M jak miłość. Marcin i Janka będą rodziną. Razem wychowają Szymka

W tym samym odcinku ''M jak miłość'' Marszałek ostrzega kuzynkę przed ojcem Kingi. 

-Zuzia ja cię muszę ostrzec. Chłop ma dobre serce, ale głowę szaloną.
-E tam - mówi niewzruszona Zuza.
-Pamiętasz pożar w moim domu? To jego robota.
-Żartujesz?
-Nie żartuję. To z zazdrości. Chorej zazdrości. To świr - ciągnie dalej Wojtek.
-Poradzę sobie. Jest pogodny i łagodny. A ten dzisiejszy incydent to nieporozumienie. Właściwie to ja powinnam go przeprosić - mówi opiekunka dzieci Zduńskich i wraca do pracy. Wygląda na to, że między Filarskim i Zuzą będzie coś więcej niż tylko przyjaźń.

Chcesz wiedzieć więcej o ''M jak miłość''? Odwiedź nas na Facebooku!

Najnowsze