Agnieszka i Marcin trzymają swój romans w tajemnicy, ale w 992 odcinku M jak miłość Chodakowski zaczyna powoli się buntować. Nie chce być tylko chłopakiem do łóżka. Marzy o tym, by ukochana odwzajemniła jego uczucia lub chociaż udawała, że jej na nim zależy.
>>> M jak miłość. Małgosia w tarapatach. Wyjedzie za granicę przez długi
Po kolejnej nocy w ramionach kochanki Marcin przed wyjściem próbuje negocjować ich umowę odnośnie romansu. - Ja wiem, że postawiłaś mi warunek tylko, że bardzo mi z tym źle - wyznaje Agnieszcze.
- Trudno - mówi ze śmiechem Agnieszka.
- Aga ja się nie wstydzę tego, że my się spotykamy. Wręcz przeciwnie, jestem zaszczycony, że taka kobieta jak ty, poświęca mi swój czas. Rozumiem, że to działa w jedną stronę?
- Przykro mi... To idź już - odpowiada Olszewska.
M jak MIŁOŚĆ - więcej o serialu >>>
Kilka godzin później Weronika (Elżbieta Jędrzejewska) wyznaje Marcinowi, że złamała serce jego ojcu, by zemścić się na nim za porzucenie jej. Chłopak, widząc rozpacz Grzegorza (Wojciech Majchrzak), wyznaje mu prawdę.
Później kompletnie pijany zjawia się u Agnieszki i zasypia w jej sypialni. Kiedy Agnieszka przychodzi, by sprawdzić czy wszystko z nim w porządku, Chodakowski budzi się i pół przytomny mówi do kochanki:
- Ty Aga pamiętaj, że jak mnie skrzywdzisz, to do ciebie wróci wcześniej czy później. Tak jak w Starym Testamencie - oko za oko, ząb za ząb.
Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Polub nas na FACEBOOKU!