Natalka potrąci człowieka przed szkołą Hani w kolejnych odcinkach "M jak miłość"
Życie Natalki wywróci się do góry nogami. Niebawem w "M jak miłość" związek policjantki z Karskim (Patryk Szwichtenberg) stanie pod znakiem zapytania, a wokół Mostowiaczki narosną dziwne zbiegi okoliczności, nowe znajomości i szereg nieporozumień. Stres i rozkojarzenie doprowadzą do tragedii pod szkołą Hani, gdzie dojdzie do potrącenia człowieka!
Natalka wsiądzie za kółko samochodu, zacznie cofać, ale nie zauważy przechodzącego za tyłem pojazdu mężczyzny. Dosłownie wjedzie w człowieka, który przewróci się na ziemię!
Spanikowana Natalka udzieli pomocy potrąconemu mężczyźnie
Zestresowana Natalka natychmiast wyskoczy z pojazdu, podbiegnie do potrąconego mężczyzny i będzie chciała mu pomóc. On jednak jasno zaznaczy, że nie chce w ogóle o tym słyszeć. Wyjdzie na jaw, że nieznajomy to tak naprawdę Mikołaj Lipiński (Mateusz Kościukiewicz), nauczyciel ze szkoły. Mało tego, policjantka spali się ze wstydu podwójnie, bo niedługo przed zderzeniem przed szkołą, Natalka narobi mężczyźnie kłopotów, ponieważ pomyli go z kryminalistą...
Potrącenie Mikołaja obróci się na korzyść Mostowiaczki?
Mimo iż Natalka wjedzie w Mikołaja, nic poważnego się nie stanie. Mężczyzna upadnie, ale niczego nie złamie, nie będzie miał obrażeń. Oczywiście nie zachwyci go zachowanie Mostowiaczki, ale zachowanie kobiety, jej roztargnienie i chęć pomocy spowodują, że coś w sercu Lipińskiego podpowie mu, by lepiej poznał policjantkę. Wiadomo już, że znajomość Natalki z Mikołajem zacznie się od szeregu dziwnych wydarzeń, może nawet niebezpiecznych, ale finalnie policjantka wpadnie w oko Lipińskiemu, który w jednym z kolejnych odcinków "M jak miłość" pokusi się o zaproszenie kobiety na kawę. Co na to Karski? To się jeszcze okaże.