Matka Anity zobaczy, że w związku córki robi się nieciekawie
Już w 1944 odcinku "M jak miłość" to Anna zauważy, że związek jej córki się sypie. Anita i Kamil wydawali się bardzo szczęśliwi, a ich życie wreszcie stało się poukładane. Od dłuższego czasu mieszkają przy ulicy Deszczowej, zresztą niedaleko Zduńskich. Kamil zerwał z dawnymi nawykami kobieciarza i intryganta, który jest zdolny do wszystkiego. Jednak czy aby na pewno? To właśnie Anna zauważy, że w związku córki źle się dzieje, a kolejne kłótnie kiepsko wróżą.
Anita będzie naciskać na dziecko, a Kamil skręci w zupełnie inną stronę
Kamilowi i Anicie zdecydowanie rozjadą się priorytety i światopogląd. Laskowska poczuje, że chce powiększenia rodziny, chciałaby urodzić dziecko i wychować je z Grycem. Niby wspólnie opiekują się Polą (Hanna Nowosielska), ale nie jest to biologiczna córka kobiety. Kocha ją, jednak potrzeba zostania mamą okaże się silna i przejmująca. Natomiast Kamil nie podzieli aż takiego entuzjazmu partnerki. Sam skręci w drugą stronę, czyli poczuje potrzebę zabawy, spontaniczności i kreatywności. To może oznaczać spore problemy na przyszłość.
Anna nie dopuści do rozstania Anity i Kamila?
Cała nadzieja w Annie, która w 1944 odcinku "M jak miłość" zwróci uwagę na pogarszającą się sytuację w domu córki i wtrąci się w kłótnie młodych. Może właśnie doświadczona przez los pisarka stanie się kimś, kto jest w stanie odwrócić los pary. Jeśli działania Anny nie pomogą, widzowie muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować się na to, że losy Anity i Kamila mogą potoczyć się różnie...