Spis treści
Marcin przejrzy plan Elżbiety
Po wakacyjnej przerwie Marcin zostanie poproszony przez Elżbietę o rozmowę dotyczącą planowanego wyjazdu do Krakowa. Domańska będzie chciała omówić z nim szczegóły delegacji, nie przewidując, że Chodakowski zdążył już sprawdzić wszystkie szczegóły.
Mężczyzna nie zamierza czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Spokojnie poinformuje szefową, że nie będzie mógł pojechać do Krakowa. Jako powód poda sprawy rodzinne i od razu przedstawi rozwiązanie. W jego miejsce delegowany zostanie Maciek z jego działu.
Elżbieta będzie wyraźnie zaskoczona, ale zachowa kamienną twarz. Nie pozwoli sobie na okazanie emocji i odpowie tak, jakby decyzja Marcina wcale jej nie przeszkadzała.
– To miłe, że pomyślałeś o zastępstwie. Wrócimy do tego później – stwierdzi.
Kiedy Chodakowski opuści gabinet, Olek (Maurycy Popiel), który będzie świadkiem rozmowy, szybko zorientuje się, że za całą sytuacją kryje się coś więcej.
– Widzę, że szanowna pani prezes nie odpuszcza?
– Szkoda gadać... – krótko skwituje Marcin.
Jeden apartament zdradzi zamiary Domańskiej
Elżbieta nie zamierza jednak tak łatwo zrezygnować. Niedługo później ponownie wezwie Marcina do siebie. Przypomni mu, że wyjazdy służbowe są częścią jego obowiązków i spróbuje przekonać go, by zmienił zdanie.
Tym razem Chodakowski nie będzie już udawał, że nie rozumie, do czego zmierza jego przełożona. Powie jej wprost, dlaczego woli zrezygnować z wyjazdu.
– Rozumiem, po prostu chciałem uniknąć pewnej niezręczności. Przez przypadek dowiedziałem się, że zarezerwowała pani tylko jeden apartament, a pani mąż będzie w tym czasie w Zurychu... – wyjaśni.
Dla Domańskiej będzie to nieoczekiwany cios. Przez moment zabraknie jej argumentów, ale szybko spróbuje obrócić całą sytuację w żart. Z uśmiechem zasugeruje, że Marcin być może dopatruje się w jej zachowaniu czegoś, czego w rzeczywistości nie ma.
– Musiałam się pomylić... O? Pomyślałeś, że to jakiś podstęp? Pułapka...? – rzuci.
Jej próba rozładowania atmosfery nie przyniesie jednak efektu. Marcin będzie doskonale wiedział, że rezerwacja jednego apartamentu, przy nieobecności męża Domańskiej, nie wygląda jak przypadek.
Marcin postawi sprawę jasno
Chodakowski nie zamierza wdawać się w grę, której zasad nie akceptuje. Zamiast przemilczeć sytuację, zdecyduje się na szczerość. Zaznaczy, że zależy mu na poprawnych relacjach zawodowych i nie chce, aby zachowanie szefowej wpłynęło na jego stosunek do niej.
– Panią to bawi? Szkoda, bo naprawdę szanuję panią jako swoją szefową i nie chciałbym, żeby w tej sprawie coś się zmieniło – powie stanowczo.
Tym samym Marcin wyraźnie da Elżbiecie do zrozumienia, że nie jest zainteresowany romansem i nie zamierza przekraczać granic. Domańska zostanie więc pozbawiona możliwości dalszego udawania, że jej intencje są wyłącznie służbowe.
Po wyjściu Chodakowskiego jej pewność siebie nagle zniknie. Kobieta wyraźnie spochmurnieje i po raz pierwszy pokaże, że słowa Marcina naprawdę ją dotknęły. Czy Domańska rzeczywiście pogodzi się z porażką? A może mimo wyraźnego sprzeciwu Marcina spróbuje jeszcze raz zawalczyć o jego uwagę? Wszystko wskazuje na to, że ich relacja zawodowa wkrótce stanie się jeszcze bardziej napięta.
Emisja 1938. odcinka „M jak miłość” zaplanowana jest na wtorek 8 września.
Żródło: Interia