M jak miłość. Kasia jednak wykręci się po kłamstwie w sprawie ojcostwa?! Tak może wyjść z tego z twarzą 

Kasi (Paulina Lasota) jednak uda się uniknąć kompletnej samozagłady w nowym sezonie "M jak miłość"? Stąpa po cienkim lodzie odkąd wymyśliła plan na sfałszowanie testów DNA i udawanie, że biologicznym tatą jej córeczki jest Mariusz (Mateusz Mosiewicz), a nie Jakub (Krzysztof Kwiatkowski). Jednak coraz więcej osób odkrywa szokujące kłamstwo, a w nowych odcinkach "M jak miłość" dojdzie do ostrych szantaży ze strony cwanego Sowińskiego (Mikołaj Krawczyk). Jest szansa, by Kasia zachowała twarz i wykaraskała się z beznadziejnej sytuacji. Sprawdź, jak może uniknąć konsekwencji swoich czynów.

Sytuacja z kłamstwem Kasi na temat ojcostwa pogorszy się w "M jak miłość" po wakacjach, ale jest nadzieja

Kasia nadal twardo udaje, że Zosia to córeczka Mariusza, a nie Jakuba. Jednak prawdę zna szantażystka Anka (Katarzyna Russ), która pod. naciskiem lekarki sfałszowała testy DNA i to za jej sprawą machina kłamstw poszła w ruch. Jednak Anka straciła nad sobą kontrolę, sama posunęła się do szantażu Kasi i żądała pieniędzy za milczenie. Później rozmowę Kasi z Anką podsłuchała Aneta (Ilona Janyst), która początkowo twardo zapowiedziała, że powie całą prawdę Jakubowi. Jednak mija już jakiś czas, a Chodakowska nadal nie poszła do Karskiego na skargę. W nowych odcinkach "M jak miłość" nadal nie zapowiada się, by żona Olka (Maurycy Popiel) naprawdę wtrąciła się w tę sprawę i doniosła Jakubowi. 

Większym problemem w kolejnych odcinkach "M jak miłość" okaże się Sowiński. Cwany dyrektor zdobył wiedzę o kłamstwie Kasi od Anki i zamierza ostro to wykorzystać. Zaczną się silne szantaże, a nawet wtargnięcie do domu lekarki.

Kasia ma szansę wykaraskać się z sieci własnych kłamstw? Może da się to jeszcze uratować

To właśnie wizyta Sowińskiego rzuci nowe światło na całą sprawę w "M jak miłość" po wakacjach. Jak podaje portal światseriali.interia.pl, Aleksander złoży lekarce pewną propozycję. Zadeklaruje, że mógłby zapomnieć o całej sprawie ze sfałszowaniem testów DNA, nie wyjawiłby prawdy Mariuszowi i Jakubowi, ale jednak pod pewnym warunkiem.

- Chcę, żebyś coś dla mnie zrobiła. Chodzi o Chodakowskiego. Jeśli załatwisz to dla mnie... uznam, że wszystkie nasze sprawy są już zamknięte - cytuje wspomniany portal ultimatum dyrektora.

Gdyby Kasia zgodziła się na układ z Sowińskim, mogłaby załatwić. sobie milczenie dyrektora.

Kasia uniknie konsekwencji za kłamstwo z ojcostwem? Jest szansa

Jeśli Kasia faktycznie zniszczy Olka (Maurycy Popiel), Sowiński mógłby odpuścić. Aneta i tak długo milczy, raczej nic nie wskazuje na to, że faktycznie uda się do Jakuba powiedzieć mu o kłamstwie. Dyrektor prawdopodobnie zdołałby przymusić do milczenia szantażystkę Ankę i w ten sposób Kasia wyszłaby z całego zamieszania z twarzą. Teoretycznie istnieje szansa, że temat sfałszowanych badań nie dotrze do Karskiego i Sanockiego. To jednak cienka granica i niebezpieczna gra, w którą uwikłała się lekarka. 

M jak miłość ZWIASTUN nowego sezonu. Oto co się wydarzy po wakacjach