M jak miłość. Dominika Kachlik zdradziła, co będzie dalej z Pawłem po śmierci Franki! Zwróciła się z apelem do widzów - ZDJĘCIA, WIDEO

2026-02-09 20:14

Dominika Kachlik znów zabrała głos po śmierci Franki, ale tym razem już przez oficjalne konta "M jak miłość" i "Telewizji Polskiej" na Instagramach. Aktorka podziękowała za ponad 5 wspólnych lat na planie, a także zdradziła, jak potoczą się dalsze losy owdowiałego Pawła (Rafał Mroczek), który po jej śmierci zostanie zupełnie sam z osieroconym Antosiem (Mark Myronenko). A przy okazji, aktorka zwróciła się z ważnym apelem do widzów i to właśnie w kontekście Zduńskiego! Jakim? Koniecznie poznaj szczegóły i zobacz WIDEO i ZDJĘCIA!

Dominika Kachlik znów zabrała głos po śmierci Franki w "M jak miłość"!

Na dzień przed emisją 1908 odcinka "M jak miłość", która przypadnie 9.02.2026 roku, na oficjalnych kontach "M jak miłość" i "Telewizji Polskiej" na Instagramach pojawiło się pożegnalne wideo z Dominiką Kachlik. I choć Franka umarła już w 1907 odcinku, to dopiero przed emisją kolejnego 1908 odcinka produkcja w końcu sama postanowiła zabrać głos w sprawie śmierci uwielbianej bohaterki i odejścia wcielającej się w nią aktorki.

Ale nie tylko, gdyż głos w tej sprawie ponownie zabrała także sama Dominika Kachlik. I choć po emisji 1907 odcinka "M jak miłość" ze śmiercią Franki, aktorka już wypowiedziała się na ten temat na swoim profilu, to jednak teraz zrobiła to także za pośrednictwem oficjalnych kanałów "M jak miłość" i "Telewizji Polskiej".

Tak skończy Paweł po śmierci Franki w "M jak miłość"!

Oczywiście, na wstępie aktorka podziękowała za wspólne ponad 5 lat pracy na planie "M jak miłość", gdzie mogła się wcielać w rolę uwielbianej Franki. Dominika Kachlik ponownie potwierdziła, iż była to wyłącznie jej decyzja i z tego względu zwróciła się także z ważnym apelem do widzów, aby nie obrażali się na produkcję i śledzili dalsze odcinki serialu.

Szczególnie, ze względu na owdowiałego Pawła, który po jej śmierci zostanie zupełnie sam z malutkim Antosiem, przez co znów nie będzie miał łatwego życia, czego i ona będzie świadoma. I stąd poprosiła widzów, aby po prostu z nimi byli, gdyż jak sama zdradziła w najbliższym czasie Zduński wcale nie będzie miał łatwo...

- Drodzy widzowie, fani M jak miłość. Moja przygoda z serialem dobiega końca i dlatego bardzo chciałabym wam serdecznie podziękować za ten czas. Bardzo się cieszę, że miałam te możliwość być dla Was Franką przez ostatnie 5 lat. To aż 5 lat jest. Jakoś nie mogę w to uwierzyć, że to tak długo. Jest to dla mnie trochę wszystko odrealnione, bo trochę nie wierzę, że ta przygoda dobiega końca, ale dla mnie też czas, żeby pofrunąć gdzieś dalej. Mam nadzieję, że nadal będziecie oglądać serial bez Franki, ale że będziecie nadal kibicować choćby serialowemu Pawłowi. No jak wiecie nie ma prostego życia i jego życie aktualnie się troszeczkę pokomplikuje. Także ja bardzo, bardzo kibicuję tej postaci i w ogóle uwielbiam Rafała, także życzę mu wszystkiego co najlepsze. Bardzo się zżyliśmy przez ten czas. No i tak... Nie wiem co jeszcze mogę dodać - zaśmiała się Dominika Kachlik.

Czy Zduński podniesie się po śmierci Franki w kolejnych odcinkach "M jak miłość"?

I choć po miesiącu od śmierci Franki w 1908 odcinku "M jak miłość" Paweł będzie próbował się trzymać, to jednak po obejrzeniu filmików z żoną kompletnie się załamie. Do tego stopnia, że zdemoluje, a następnie i podpali ich wymarzony dom w Grabinie, w którym już nigdy wspólnie nie zamieszkają. Aż w końcu odda ich synka pod opiekę Marysi (Małgorzata Pieńkowska), a sam wyjdzie, aby odciąć się od myśli o Zduńskiej, które całkowicie zajmą mu głowę.

Pewnym jest jednak, że Paweł w końcu wróci i dzięki pomocy psycholożki Judyty (Paulina Chruściel) zacznie stawać na nogi po śmierci Franki. Czy zatem w końcu i Zduńskiemu się ułoży? Szczególnie, że i na to wskazuje także komentarz samej produkcji "M jak miłość" po odejściu Zduńskiej! Ale czy faktycznie tak będzie, to przekonamy się już niebawem!

- Pamiętajcie, że po każdej burzy wychodzi słońce! - zapewniła produkcja "M jak miłość".

M jak miłość. Pożegnanie Dominiki Kachlik z serialem po śmierci Franki