M jak miłość. Ciachorowski wróci jako brat bliźniak Artura? Odszedł, ale nie na zawsze?

2019-10-09 14:31 Ag
M jak miłość odcinek 1460. Iza (Adriana Kalska), Artur (Tomasz Ciachorowski)
Autor: MTL Maxfilm M jak miłość odcinek 1460. Iza (Adriana Kalska), Artur (Tomasz Ciachorowski)

Artur (Tomasz Ciachorowski) z "M jak miłość" nie żyje, zginął zastrzelony przez Olka (Maurycy Popiel), ale czy to naprawdę koniec? Czy śmierć Artura na zawsze wyeliminuje wątek psychopaty z fabuły "M jak miłość"? Choć Ciachorowski odszedł z "M jak miłość", to przecież mógłby wrócić jako brat bliźniak Artura! Przecież prawie nie nie wiadomo przeszłości Skalskiego, jego rodzinie. Sam aktor ostatniego dnia na planie "M jak miłość" zapowiedział serialowej Izie, czyli Adrianie Kalskiej, że jeszcze wróci!

Czy Tomasz Ciachorowski odszedł na zawsze z "M jak miłość"?

Aż trudno uwierzyć w śmierć Artura w "M jak miłość"! Bezwzględny, nieobliczalny morderca tyle razy pokazywał na co go stać, że ciężko wyobrazić sobie serial bez niego. Ale faktem jest, że po czterech latach Tomasz Ciachorowski odszedł z obsady "M jak miłość".

Ostatnie sceny na planie do 1460 odcinka "M jak miłość", w którym Artur zginął, nakręcił już w maju, lecz dopiero teraz mógł pożegnać się z widzami. Czy na zawsze? Wydaje się, że tak, choć aktor nie wyklucza możliwości, że za jakiś czas scenarzyści mogą wpaść na pomysł, żeby zmarły Artur wrócił.

W jaki sposób? Wszystko zależy od twórców "M jak miłość". Na razie zapadła decyzja, by jednak uśmiercić Skalskiego.
- Wcześniej czy później musiało do tego dojść. Choć główna scenarzystka brała pod uwagę wewnętrzną przemianę Artura. Ale widocznie uznano, że ma już tyle na sumieniu, że nie da się tego już odkręcić - powiedział Ciachorowski w wywiadzie dla party.pl.

Przeczytaj też: M jak miłość. Artur będzie się mścił zza grobu! Co będzie dalej z Izą, Marcinem i Olkiem po śmierci Artura?

Czy za jakiś czas Ciachorowski chciałby wrócić do "M jak miłość" jako brat bliźniak Artura albo duch w sennych koszmarach czy też halucynacjach Izy? Aktor odszedł już na dobre, lecz nie jak sam powiedział nie wie co przyniesie przyszłość.

- Nie sądzę by scenarzyści pokusili się o takie rozwiązanie. Choć czasem bywa, że pojawia się sobowtór danego bohatera. Są to jednak sytuacje raczej nieprawdopodobne, więc myślę że nie tym razem. Żegnam się z serialem na zawsze, ale za to z bardzo dobrymi wspomnieniami - wyjaśnił w wywiadzie.

W dniu emisji ostatniego odcinka "M jak miłość" z Arturem na swoim Instagramie Ciachorowski umieścił jeszcze nagranie z planu, krótki filmik, który nagrał już po śmierci swojego bohatera. Widać na nim ekranową Izę, która jest zaskoczona jego widokiem.

- Co ty robisz? - pyta. - Stalkuję cię... - Wróciłeś? - Wróciłem i zniszczę cię! - żartuje Ciachorowski, ale te słowa mogą jeszcze okazać się prorocze!

Przeczytaj też: M jak miłość. Mikołaj Roznerski i Adriana Kalska żegnają się z Tomaszem Ciachorowskim. Tak Artur wkroczył do życia Izy i Marcina!

A tak Tomasz Ciachorowski po odejściu z "M jak miłość" pożegnał się ze wszystkimi za pośrednictwem Instagrama i Facebooka.

"Kończy się moja czteroletnia przygoda z serialem @mjakmilosc.official - Dziękuję widzom za to, że z tak dużą ekscytacją śledzili wątek Artura Skalskiego. Dziękuję @mroznerski a przede wszystkim @adriana.kalska.official - stworzyliśmy razem brawurową historię! Dzięki za wszystkie zakulisowe rozmowy, za wszystkie sceny, które razem zagraliśmy. Jesteście cudownym duetem. A Iza i Marcin zasługują na szczęście 😍. Dziękuję scenarzystom za mięsisty wątek i producentom za wyzwanie jakie przede mną postawili.  I dziękuję Arturowi -:). Świetnie się z tobą bawiłem - dla aktora wcielanie się w rolę takiego złoczyńcy to duża satysfakcja 😏. The end. - napisał Tomasz Ciachorowski na Instagramie.

M jak miłość. Iza (Adriana Kalska) na planie po śmierci Marcina
Autor: Instagram M jak miłość. Iza (Adriana Kalska) na planie po śmierci Marcina
M jak miłość. Iza (Adriana Kalska) na planie po śmierci Marcina
Autor: Instagram M jak miłość. Iza (Adriana Kalska) na planie po śmierci Marcina