M jak miłość. Artur nie da Marysi spokoju na Mazurach! Tak będzie przepraszał żonę za romans z Joanną - ZDJĘCIA

Artur (Robert Moskwa) nie da Marysi (Małgorzata Pieńkowska) spokoju po szokującej zdradzie w "M jak miłość"! Rogowski otrząśnie się po skoku w bok z Joanną (Dominika Sakowicz) i trzeźwo oceni sytuację. Tym bardziej, że młoda lekarka zacznie zachowywać się coraz dziwniej... Artur osobiście pojedzie na Mazury, gdzie zdradzona żona pojedzie zdystansować się i odpocząć. Niebawem w "M jak miłość" lekarz zacznie nalegać na danie mu ostatniej szansy... Jak to się skończy?

Artur zorientuje się, że zdrada Marysi w "M jak miłość" to błąd

Nie minie wiele czasu od odkrycia przez Marysię zdrady męża, a Artur już zdąży nieco otrzeźwieć. Może faktycznie zachłysnął się uczuciami do pięknej Joanny, ale koniec końców wydaje się, że lekarz wyciągnie wnioski. Wie dobrze, ile zrobiła dla niego żona, jak go kochała i o niego dbała. Nic więc dziwnego, że nawet córki Rogowskiego nie poprą go w szaleńszym romansie z lekarką. Najnowsze "Kulisy M jak miłość" udowadniają, że Artur zawalczy o Marysię. Osobiście pojedzie na Mazury, gdzie zdradzona żona zdąży poznać tajemniczego Jerzego (Marcin Kwaśny)...

Przeprosiny i błagania Artura na Mazurach w kolejnych odcinkach "M jak miłość"

- Przepraszam - powie Artur, kiedy odnajdzie Marysię w restauracji na Mazurach, gdzie ma odpocząć od całego zamieszania.

- Nie chcę żebyś mnie przepraszał - uzna twardo Rogowska. 

- Chcę cię prosić jeszcze raz o ostatnią szansę - lekarz mimo wszystko się nie podda i powie wprost, że chce ostatniej szansy. 

Marysia nie będzie chciała zgodzić się na kolejną szansę dla męża. Nic dziwnego, skoro w przeszłości w "M jak miłość" mąż także ją zdradził... Wtedy udało się poskładać małżeństwo, ale za drugim razem może być trudno.

Robert Moskwa broni Artura z "M jak miłość"

Sam aktor odniósł się do postępowania swojego bohatera w "M jak miłość" Nie ukrywa, że oprócz oczywistych błędów i zdrady, serialowy lekarz weźmie odpowiedzialność za zdradę.

- Poza wszystkimi złymi rzeczami, które można o nim powiedzieć, ja uważam, że Artur zachował się jak facet. Nie próbował udawać, że nic się nie stało i po prostu wziął w obronę Joannę. Ten gest, aczkolwiek do trzewi bolesny dla samej Marysi, pokazuje, że ten facet jest gotów na konsekwencje czynów, które popełnił - mówi Robert Moskwa o swoim bohaterze. 

Widzowie mogą szykować się na walkę Artura o Marysię. Nie wiadomo jeszcze z jakim skutkiem, ale lekarz faktycznie spróbuje załatwić sobie przebaczenie żony. 

M jak miłość. Marysia wypędzi Artura z domu! Porzuci Joannę, ale nie odzyska żony