"M jak miłość" odcinek 1936 ostatni przed wakacjami - poniedziałek, 25.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1936 odcinku „M jak miłość” Lisieccy odczują silny stres przed rozprawą adopcyjną. Dorota od rana będzie kłębkiem nerwów, bo choć razem z Bartkiem przeszli już długą drogę, kobieta nadal zacznie obawiać się najgorszego. Powrócą lęki związane z jej ciężką chorobą i przeszłością Bartka, który kiedyś miał problemy z prawem. To mogłoby zaważyć nad decyzją sądu.
Wzruszające wyznanie Bartka w finale sezonu „M jak miłość”
Chłopiec przez długi czas żył w przekonaniu, że to Dorocie bardziej zależało na stworzeniu z nim rodziny. Choć Bartek opiekował się nim i wspierał go na każdym kroku, Franek nadal nie był pewny, czy Lisiecki naprawdę traktuje go jak syna. To właśnie dlatego słowa Bartka w sądzie okażą się tak ważne. Tuż przed ogłoszeniem decyzji sądu atmosfera stanie się bardzo nerwowa.
– Będzie ok. Wiecie dlaczego? Bo my już jesteśmy rodziną. Bez względu na papier - powie Bartek.
Dla Franka te słowa będą miały ogromne znaczenie. Chłopiec wreszcie poczuje, że naprawdę należy do rodziny Lisieckich i że Bartek zaakceptował go całym sercem. To właśnie wtedy między nimi nastąpi prawdziwy przełom.
Dorota i Bartek dostaną upragnioną decyzję
W finale sezonu „M jak miłość” Dorota i Bartek doczekają się szczęśliwego zakończenia wielomiesięcznej walki o Franka. Sąd przychyli się do ich prośby i chłopiec oficjalnie zostanie częścią rodziny Lisieckich. Po wszystkim w siedlisku zapanuje wielka radość. Dorota i Bartek przygotują dla Franka wyjątkowe świętowanie, bo będą chcieli pokazać mu, że od teraz ma już prawdziwy dom i ludzi, którzy nigdy go nie opuszczą. Dla Bartka będzie to także symboliczny moment, bo choć początkowo podchodził do całej sytuacji z większym dystansem niż Dorota, z czasem sam pokochał Franka jak własnego syna.