Gwiazda M jak miłość wyznała, że jest ciężko chora! Iga Krefft przeszła załamanie psychicznie. Było z nią bardzo źle

2021-06-14 20:21
Gwiazda M jak miłość wyznała, że jest ciężko chora! Iga Krefft przeszła załamanie psychicznie. Było z nią bardzo źle
Autor: Instagram Gwiazda M jak miłość wyznała, że jest ciężko chora! Iga Krefft przeszła załamanie psychicznie. Było z nią bardzo źle

Iga Krefft, czyli Ula z "M jak miłość" ostatnio zaniepokoiła swoim wyglądem na Instagramie, sugerując, że coś złego dzieje się z jej zdrowiem. Teraz gwiazda "M jak miłość" umieściła przejmujący wpis, w którym wyznała, że od lat ciężko choruje na nerwicę z epizodami depresji. Stan 25-letniej aktorki z "M jak miłość" pogorszył się gwałtownie dwa lata temu, gdy brała udział w popularnym programie. Krefft odważyła się ujawnić bolesną historię swojej choroby z ważnego powodu. Chciała też wyjaśnić dlaczego wyjechała sama na wakacje do Włoch. Ostatnio ma bowiem za sobą kolejne trudne przejścia. Oto poruszające wyznanie Krefft.

Na co choruje Iga Krefft, czyli Ula z "M jak miłość"? Co dolega znanej aktorce?

Nie jest tajemnicą, że Iga Krefft, znana jako Ula z "M jak miłość" jest jedną z najbardziej otwartych aktorek młodego pokolenia, która chętnie pokazuje swoje życie prywatne na Instagramie i dzieli się z fanami nawet trudnymi przejściami. Ostatnio na Instastory Krefft pokazała się w fatalnym stanie. Ujawniła wtedy co jej dolega i co się dzieje z jej zdrowiem. Wspomniała o tym, że przeszła testy na koronawirusa, a do tego cierpi na alergię. Ale to nic w porównaniu z tym na jak odważne wyznanie gwiazda "M jak miłość" zdecydowała się właśnie teraz. Od jakiegoś czasu 25-letnia aktorka nosiła się z zamiarem, by przedstawić całą prawdę o sobie. Brakowało jej odwagi, bo bała się, że zostanie to źle odebrane, ale teraz Krefft przerwała milczenie.

Nie przegap: M jak miłość po wakacjach 2021. Smutne pożegnanie Lenki. Córka Kingi i Piotrka opuści rodziców w nowym sezonie. Na zawsze?

"W powyższych slajdach bardzo trudna i bolesna dla mnie historia, którą dzielę się z Wami bo wierzę, że może być pomocna dla innych. Piszę to drżącymi palcami bo boję się wiadra pomyji, które mogą zostać na mnie wylane, ale zaryzykuję bo gdybym ja kilka temu przeczytała taką relację myślę, że wcześniej bym sobie poradziła!!! A warto! Warto walczyć o zdrowie. Również psychiczne! Pamiętaj, jeśli jest źle nie bój się szukać pomocy! Mam nadzieję, że moja historia zainspiruje tych z Was, którzy jeszcze nie postanowili zadbać o siebie- proszę Was- nie bójcie się ukochać siebie!" - tymi słowami Iga Krefft rozpoczęła bolesną opowieść o tym jak w ostatnich latach wyglądało jej życie, za kulisami "M jak miłość", z drugiej strony kamery...

Serialowa Ula z "M jak miłość" przyznała się do poważnej choroby. Zrobiła to z ogromnym trudem i lękiem, ale od dawna chciała się podzielić z obserwującymi ją internautami historią, którą znają tylko jej najbliżsi. Dopiero teraz Krefft ujawniła, że choruje już od lat, a jej choroba miała bardzo dramatyczny przebieg.

- Od 6 lat choruję na nerwicę z epizodami depresji. Dwa lata temu przeszłam załamanie nerwowe, a o samej depresji dowiedziałam się na tydzień przed rozpoczęciem programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Było to cholernie trudne wyzwanie i jak wchodziłam na próby to naprawdę miałam czarne myśli. Gdyby nie leczenie nie wiem jakby to się skończyło... Nikt wtedy nie wiedział o tym, bo było to dla mnie potwornie wstydliwe... - napisała Krefft.

Ula z M jak miłość wypoczywa w takich luksusach! Iga Krefft musi uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy na wakacjach

Sprawdź też: Ula z M jak miłość pokazała jak mieszka! Uwagę w mieszkaniu Igi Krefft zwracają bajeczne meble - ZDJĘCIA

I faktycznie w kolejnych slajdach na profilu aktorki z "M jak miłość" na Instagramie pojawiły się coraz bardziej poruszające słowa, w których opisywała co się z nią działo kiedy przeszła załamanie psychicznie, ale wstydziła się o tym komuś powiedzieć. A już jako 19-latka Krefft zrozumiała, że coś złego dzieje się z jej zdrowiem psychicznym. Koszmar zaczął się kiedy gwiazda "M jak miłość" wzięła udział w programie Polsatu.

- Było mi cholernie ciężko ciężko. Bycie samemu w Warszawie (Wiktor wtedy mieszkał na Islandii, rodzina 500 km ode mnie) i przechodzenie depresji nie mając nawet chwili, żeby zadbać o siebie to piekło. 3, 4 h snu, z jednej roboty do drugiej i widmo tego, że jeśli zrezygnuję to nie dość, że pójdzie na mnie plaga złych opinii to jeszcze pewnie kary pieniężne, a pieniędzy wtedy nie miałam zbyt wiele - wyjaśniła.

Choroba Igi Krefft doprowadziła do tego, że było z nią bardzo źle. Dopadały ją czarne myśli, by ze sobą skończyć. Żyła w ciągłym strachu, stała się więźniem samej siebie. Przez wiele lat ekranowana Ula z "M jak miłość" wypierała chorobę, bo przecież na pierwszy rzut oka jej życie było idealne - miała pracę, chłopaka Wiktora, jej muzyczna kariera zaczęła się rozwijać. Aż wreszcie aktorka zdecydowała się na terapię u psychiatry, zaczęła przyjmować leki. Ale ostatnio znów zauważyła u siebie niepokojące objawy.

- Zaburzenia akcji serca, notoryczna senność, dramat z każdej sytuacji, płacz o pierdoły, generalnie moje całe życie stało się jakimś filmem katastroficznym (oczywiście tylko w mojej głowie. Obecnie jestem po maskarze emocjonalnej, po przygotowaniu projektu, który wypłukał ze mnie wszystkie leki i nagle poczułam się jak wtedy w sierpniu po egzaminach, ale teraz wiem, że to choroba i wiem jak ją poskromić. Stąd też mój samotny wyjazd do Włoch i chęć zrobienia czegoś dla siebie, bo tego uczę się też na terapii, która bywa mega ciężka - wyznała Krefft na Instagramie.

W naszej GALERII ZDJĘĆ znajdziecie całą poruszającą historię Igi Krefft >>>

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze