Wielki hit wraca na ekrany i podzieli Polaków. Netflix wyciąga asa z rękawa

2026-02-21 12:52

To miała być zwykła aktualizacja biblioteki, a szykuje się prawdziwy powrót legendy. Gigant streamingu sięga po produkcję, która lata temu wywoływała skrajne emocje – od uwielbienia widzów po ostrą krytykę ekspertów. Czy Polacy oszaleją na punkcie tego tytułu? Już za chwilę wszystko stanie się jasne.

Portret Patricka Jane'a (Simon Baker) z serialu Mentalista w szarym garniturze i białej koszuli, patrzącego prosto przed siebie. Jest to postać, wokół której skupiają się wydarzenia w serialu. Możesz przeczytać o nim na Super Seriale.

i

Autor: CBS Portret Patricka Jane'a (Simon Baker) z serialu "Mentalista" w szarym garniturze i białej koszuli, patrzącego prosto przed siebie. Jest to postać, wokół której skupiają się wydarzenia w serialu. Możesz przeczytać o nim na Super Seriale.

Serial, który podzielił publiczność. O co tyle hałasu?

Polscy widzowie wprost uwielbiają zagadki kryminalne, a Netflix doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Po oszałamiającym sukcesie, jaki w serwisie odniosły kultowe "Pamiętniki wampirów", platforma idzie za ciosem i wytacza ciężkie działa. Jak podaje portal Eska.pl, do oferty zmierza właśnie produkcja, którą jedni nazywają "kryminałem doskonałym", a inni mieszają z błotem. Mowa o "Mentaliście". Czy ten tytuł powtórzy niedawny triumf wampirzej sagi i przyciągnie przed ekrany miliony? Wszystko wskazuje na to, że czeka nas kolejna fala serialowego szaleństwa.

W centrum wydarzeń znajduje się Patrick Jane – postać, obok której nie da się przejść obojętnie. To konsultant policji, którego metody pracy balansują na granicy geniuszu i szaleństwa. Posiada niemal nadludzki zmysł obserwacji, co pozwala mu dostrzegać to, co dla innych pozostaje niewidoczne. Jednak jego specyficzny styl bywa źródłem nieustannych kontrowersji. W tę charyzmatyczną rolę wciela się niezastąpiony Simon Baker, któremu na ekranie partnerują takie gwiazdy jak Robin Tunney czy Tim Kang.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zniknęła u szczytu sławy. Teraz polska gwiazda przerywa ciszę i wraca na ekran

Geniusz czy absurd? Krytycy nie mają litości

Emocje wokół tej produkcji sięgają zenitu, gdy spojrzymy na rozbieżność w ocenach. "Mentalista" to swoisty kryminalny odpowiednik słynnych "Chirurgów" – procedural, w którym skomplikowane zagadki przeplatają się z osobistymi dramatami bohaterów. I tu właśnie zaczynają się schody. Dla wielu ekspertów serial jest zbyt prosty i nastawiony wyłącznie na rozrywkę. W serwisie Metacritic produkcja uzyskała zaledwie 65 na 100 punktów. Krytycy zarzucają twórcom wtórność, powierzchowność, a czasem wręcz głupotę i absurdalność fabuły. Zupełnie inne zdanie mają jednak zwykli widzowie, dla których jest to jeden z najlepszych seriali w swoim gatunku. Kto ma rację w tym sporze? Będziecie mogli ocenić to sami już 1 marca, gdy serial trafi do polskiego Netflixa.

Maraton przed ekranem? Liczba odcinków robi wrażenie

Jeśli macie dość współczesnych miniseriali, które kończą się zanim na dobre wciągniecie się w fabułę, mamy dla was doskonałą wiadomość. Decydując się na seans "Mentalisty", musicie przygotować się na wiele nieprzespanych nocy. Produkcja to prawdziwy gigant – doczekała się aż siedmiu sezonów. Na widzów czeka łącznie imponująca liczba 151 odcinków, co gwarantuje długie godziny emocjonującej rozrywki.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kultowy serial wraca jako film Netflixa. Premiera już za rogiem. Mamy zwiastun

Najpopularniejsze polskie seriale ostatnich lat – jak dobrze je znasz?
Pytanie 1 z 10
“Informacja zwrotna” to adaptacja książki autorstwa…
“Informacja zwrotna”
Dlaczego tak nas kręcą kryminały? Gwiazda "Crossa" ma ciekawą teorię | WYWIAD ESKA