"Miłość i nadzieja" odcinek 375 - piątek, 16.01.2026, o godz. 17.20 w TVP2
Cavidan nie uda się zdobyć pogrążającego Bahar nagrania. Umówi się z Feraye w parku, ale nie przewidzi, że Kuzey będzie trzymał rękę na pulsie. Prawnik będzie w posiadaniu wiedzy, kto tak naprawdę jest matką Sili. Zagrywki Bahar i Cavidan tym razem nie przejdą. Nie dadzą rady okłamać Feraye, że to niby Bahar jest jej córką.
Nieudany plan Cavidan. Kuzey zapowie, że wsadzi je za kraty
Po konfrontacji z Kuzeyem Cavidan i Bahar zatrzymają się dopiero na skraju parku. Obie będą dyszeć ciężko, jakby dopiero teraz dotarło do nich, jak blisko były całkowitej katastrofy. Bahar otrze pot z czoła, a Cavidan chwyci się za bok, próbując uspokoić oddech.
- Bahar… – zacznie w końcu Cavidan, łapiąc powietrze. – Nie uda mi się zabrać nagrania. Bahar gwałtownie odwróci się w jej stronę.
A pieniądze? – zapyta z desperacją, ale Cavidan tylko pokręci głową.
- Też nie… Nie zdążyłam.
- Dlaczego, mamo?! – głos Bahar pęknie, a w jej oczach pojawi się czysta panika.
- Spanikowałam, kiedy zobaczę Kuzeya… – przyzna Cavidan drżącym głosem. – On wie, Bahar. Kuzey dowie się, że Sila jest córką Feraye.
Te słowa będą dla Bahar jak wyrok.
- Niech to szlag! – krzyknie, chwytając się za głowę. – On mnie nie odpuści. Dopadnie mnie i pośle za kratki! Muszę uciec… natychmiast.
- Dokąd uciekniesz, moja córko? – zapyta z lękiem. – Nie mamy pieniędzy.
W jednej chwili Bahar eksploduje gniewem.
- Dałaś je Şükrü! Idź do niego i odzyskaj wszystko!
Cavidan spuści wzrok. - Te pieniądze… przepadły.
Jedno słowo wystarczy, by świat Bahar runął. Strach zamieni się w desperację, a desperacja – w coś znacznie groźniejszego.
Sila stanie twarzą w twarz z Cavidan w 375 odcinku "Miłość i nadzieja"
Wkrótce w parku pojawi się Sila. Dziewczyna podejdzie do Cavidan i Bahar, nieświadoma, jak blisko jest tragedii. Zatrzyma się naprzeciwko kobiety, którą przez całe życie nazywała matką. Ostrożnie uniesie dłonie, jakby chciała ją objąć – może pierwszy raz w życiu. Cavidan jednak cofnie się gwałtownie.
- Dlaczego, mamo? – zapyta Sila drżącym, ale zaskakująco mocnym głosem. – Dlaczego nigdy mnie nie pokochałaś? Dlaczego całe życie czułam się nikim?
Łzy pojawią się w jej oczach, lecz nie spuści wzroku. Będzie chciała prawdy, nawet tej najokrutniejszej. Sila nie zauważy jednak tego, co wydarzy się za jej plecami. Bahar, stojąca kilka kroków dalej, sięgnie do torebki. Jej palce zacisną się na chłodnej rękojeści noża. W jej oczach pojawi się zimna determinacja.