Walentynki kojarzą się zazwyczaj z cukierkowymi historiami miłosnymi, ale w tym roku kina przygotowały coś dla wielbicieli mocniejszych wrażeń. Na ekrany wchodzi "Samotnik", w którym główną rolę gra niezawodny Jason Statham, znany z takich hitów jak "Przekręt" czy "Adrenalina". Tym razem jednak nie będzie to typowa rola dla tego aktora. Partnerująca mu Bodhi Rae Breathnach zdradza kulisy produkcji, sugerując, że zobaczymy zupełnie inne oblicze gatunkowego weterana.
Zupełnie nowa twarz twardziela
Fabuła filmu przenosi widzów na odległą wysepkę u wybrzeży Szkocji. To tam ukrywa się były agent służb specjalnych, który pragnie jedynie świętego spokoju i odcięcia się od dawnych mocodawców. Jego plan na anonimowe życie legnie jednak w gruzach. Wszystko zmienia jeden dramatyczny moment, gdy bohater ratuje z morskich fal tonącą dziewczynę. Ten heroiczny czyn ma jednak swoją wysoką cenę. Ujawnienie się ściąga na niego śmiertelne niebezpieczeństwo i zmusza do bezwzględnej walki ze skorumpowaną machiną polityczną.
Kulisy relacji między aktorami
Kino akcji rządzi się swoimi prawami i wymaga od obsady wyjątkowego zgrania. Czy między odtwórcami głównych ról zaiskrzyło zawodowo? Aktorzy zgodnie przyznali, że nie mieli żadnych problemów z budowaniem wzajemnego zaufania, co w przypadku tak dynamicznych scen jest absolutnie kluczowe. Duża w tym zasługa reżysera, który czuwał nad każdym ujęciem. Film zadebiutował w polskich kinach w piątek 13 lutego, stając się idealną alternatywą na walentynkowy seans. Za kamerą stanął Ric Roman Waugh, a na ekranie zobaczymy plejadę gwiazd, w tym Billa Nighy'ego i Naomi Ackie.