Spis treści
Emisja 950. odcinka serialu "Dziedzictwo". Data i godzina w TVP1
Ciężko ranny i nieprzytomny Sahin trafi pod opiekę lekarzy, którzy zdecydują się na wprowadzenie go w stan śpiączki farmakologicznej. Cios zadany przez Semiha w 950. odcinku serialu "Dziedzictwo" okaże się na tyle destrukcyjny, że medycy nie będą w stanie zagwarantować pacjentowi przeżycia, a ewentualne uszkodzenia mózgu pozostaną wielką niewiadomą.
Cansel nie zdoła ukryć targających nią nerwów, w pełni uświadamiając sobie powagę całej sytuacji. Widok rozpaczy Cennet dodatkowo uderzy w ciężarną kobietę, która przecież sama będzie drżeć o życie własnego męża i ojca nienarodzonego dziecka. Napięcie okaże się tak ogromne, że żona poszkodowanego postanowi wyjść na zewnątrz, próbując bezskutecznie opanować galopujące myśli.
Awantura w "Dziedzictwie". Wściekła Cansel uderzy Semiha w twarz
Przed budynkiem w 950. epizodzie "Dziedzictwa" szybko pojawi się Semih, którego beztroska postawa doprowadzi siostrę do absolutnej furii. Kiedy mężczyzna zacznie rzucać coraz bardziej skandalicznymi tekstami, ignorując powagę dramatu, Cansel straci resztki cierpliwości i wymierzy bratu siarczysty policzek za przekroczenie wszelkich granic przyzwoitości.
„- Jak się czujesz?” - spyta ją Semih.
„- Jeszcze pytasz? Zniszczyłeś wszystko. Straciłam męża. Jeśli odzyska przytomność, powie im prawdę. A jeśli umrze, zostanę wdową -” wygarnie mu siostra.
„- A może... lepiej byłoby, gdyby się nie obudził?” - zasugeruje jej brat.
„- O czym ty mówisz? -” zbulwersuje się Cansel.
„- Przecież wiesz. Mogę się tym zająć” - zaproponuje Semih, ale reakcja Cansel w 950 odcinku serialu "Dziedzictwo" będzie natychmiastowa - „To ojciec mojego dziecka!”
Naiwność Poyraza. Cansel obmyśli plan w 950. odcinku "Dziedzictwa"
W samym środku tej ostrej wymiany zdań w 950. odcinku telenoweli na zewnątrz wyjdzie Poyraz. Mężczyzna nie usłyszy szczegółów szokującej rozmowy rodzeństwa, ale jego uwagę natychmiast przykuje scena fizycznego ataku na Semiha, o co postanowi od razu zapytać.
„- Cansel? -” zaczepi ją Poyraz.
„- To wszystko jego wina” - zacznie Cansel, czym aż zmrozi Semiha.
W tym momencie Cansel po raz kolejny postanowi kryć brata, konstruując na poczekaniu fałszywą wersję wydarzeń. Zamiast wyznać prawdę o brutalnym ataku, postawi siebie w świetle nieszczęśliwej ofiary, całkowicie manipulując ufającym jej Poyrazem, który zaoferuje pełne wsparcie.
„- Kiedy przyszedł, wycierałam podłogę. Zagadał mnie i zapomniałam ją wytrzeć na sucho. To przez niego Sahin się poślizgnął. Gdyby nie on, nic by się nie stało” - kontynuuje Cansel.
„- Nie roztrząsaj już tego. To był wypadek... Zobaczysz, że mój brat odzyska przytomność” - spróbuje pocieszyć ją Poyraz.