Katarzyna Zielińska wróciła na plan „Barw szczęścia”?!
Tego chyba nie spodziewał się nikt. Katarzyna Zielińska, która przez lata była jedną z najważniejszych gwiazd „Barw szczęścia”, pojawiła się ponownie w otoczeniu ekipy serialu. Aktorka podzieliła się z fanami zdjęciami i nagraniami zza kulis. Widać na nich, że spotkanie z zespołem produkcji nie było przypadkowym przejściem obok planu.
Zielińska wróciła wspomnieniami do czasów, gdy regularnie pojawiała się na planie jako Marta Walawska. Reakcja widzów na jej zdjęcie na Instagramie okazała się jednak dla niej ogromnym zaskoczeniem. Aktorka zwróciła uwagę, że fotografia osiągnęła milionowy zasięg i przyznała, że jest w szoku, jak wiele osób wciąż pamięta jej bohaterkę i jak mocno widzowie byli z nią związani. To szczególnie ciekawe, ponieważ Marta Walawska zniknęła z „Barw szczęścia” już wiele lat temu. Jej historia nie zakończyła się jednak zwyczajnym wyjazdem z Polski. Los bohaterki był jednym z najbardziej dramatycznych wątków serialu.
Powrót Marty do „Barw szczęścia” coraz bardziej możliwy?
Czy zdjęcia Katarzyny Zielińskiej oznaczają powrót Marty do „Barw szczęścia”? Tego na razie oficjalnie nie potwierdzono. Sama obecność aktorki na planie nie musi oznaczać, że Marta Walawska zostanie ponownie stałą bohaterką serialu. Jest jednak coś, co szczególnie rozpala wyobraźnię fanów.
Na planie znalazła się Gabriela Ziembicka, czyli serialowa Ewa Walawska. A właśnie Ewa jest jedną z najważniejszych osób związanych z historią Marty, a teraz ma swój dość rozbudowany wątek. Warto przy tym przypomnieć ważny szczegół z fabuły. Marta nie była biologiczną matką Ewy. Dziewczynka była córką Piotra Walawskiego (Piotr Jankowski) i Eweliny Jakubowskiej (Teresa Dzielska). Marta została jednak jej przybraną matką i przez lata pełniła w jej życiu niezwykle ważną rolę. Ewa pojawiła się w serialu jeszcze jako mała dziewczynka, a Gabriela Ziembicka gra tę postać od lat.
Marta Walawska była w „Barwach szczęścia” od pierwszego odcinka. Tak odeszła z serialu
Katarzyna Zielińska dołączyła do „Barw szczęścia” już w pierwszym odcinku serialu. Marta Walawska należała do grona bohaterów, którzy budowali historię produkcji od samego początku. Aktorka była związana z serialem przez niemal dziesięć lat. W tym czasie Marta przeżyła między innymi kilka burzliwych związków, rozwód z Piotrem Walawskim, późniejsze małżeństwo z Arturem Chowańskim (Jacek Rozenek), problemy z alkoholem oraz liczne dramaty rodzinne.
Później życie Marty i Ewy ponownie zostało wystawione na ciężką próbę. Decyzję o odejściu z serialu Katarzyna Zielińska ogłosiła pod koniec 2016 roku. Po około dekadzie pracy aktorka postanowiła zakończyć swoją przygodę z „Barwami szczęścia”. Nie oznaczało to jednak, że Marta natychmiast zniknęła z ekranu. Zielińska jeszcze przez pewien czas pracowała na planie, a scenarzyści przygotowali dla jej bohaterki bardzo mocne pożegnanie. Ostatecznie ostatni odcinek „Barw szczęścia” z udziałem Katarzyny Zielińskiej to 1723. odcinek, wyemitowany 19 października 2017 roku. Aktorka pojawiła się w nim w materiale związanym z poszukiwaniami Marty.
Marta została porwana. Tak zakończyła się historia Walawskiej
Marta nie dostała w serialu prostego zakończenia w rodzaju „wyjechała i zaczęła nowe życie”. Jej ostatni wątek był znacznie bardziej dramatyczny. Walawska została porwana. Od tego momentu rozpoczęła się dramatyczna walka o odnalezienie Marty. Jej bliscy nie wiedzieli, co się z nią stało, a widzowie przez pewien czas również nie otrzymali jednoznacznej odpowiedzi. I właśnie dlatego odejście Katarzyny Zielińskiej było tak mocne. Marta Walawska nie dostała klasycznego serialowego pożegnania. Jej historia została urwana w atmosferze zaginięcia i zagrożenia życia.
W późniejszej historii „Barw szczęścia” śmierć Marty została ostatecznie przesądzona. Bohaterka nie wróciła już do serialu, a jej miejsce w historii rodziny Walawskich zajęły kolejne pokolenia. Dlatego ewentualny powrót Marty do „Barw szczęścia” byłby ogromnym wydarzeniem i wymagałby od scenarzystów wyjaśnienia, jakim cudem kobieta przeżyła wydarzenia sprzed lat.