"Barwy szczęścia" odcinek 3336 - piątek, 13.03.2026, o godz. 20.05 w TVP2
To będzie definitywny koniec Natalii i Cezarego w 3336 odcinku "Barw szczęścia". I nie chodzi tylko o to, że Rawicz nie wyjdzie z aresztu, gdzie będzie czekał na proces oskarży o zlecenie zabójstwa Andrzeja Zastoi (Leon Charewicz). Po wszystkim co ostatnio Natalia przez niego przeszła, teraz będzie gotowa na ostateczne rozstanie.
Burzliwy przebieg rozmowy Natalii i Cezarego w 3336 odcinku "Barw szczęścia"
Rozmowa małżonków w 3336 odcinku "Barw szczęścia" będzie miała bardzo burzliwy przebieg! Cezary nie przyzna się do błędu. Uzna, że działał dla dobra rodziny i nie wyrazi żadnej skruchy, że zdradził i oszukał Natalię, że na własne życzenie trafił za kratki i może spędzić wiele lat w więzieniu. Najpierw zapyta żonę o jej córkę Leę (Lena Sobota), a potem o to, jak się trzyma Józefina (Elżbieta Jarosik).
Po aresztowaniu syna Rawiczowa będzie wykończona, w coraz gorszym stanie psychicznym, obwiniając siebie za to, do czego doprowadził rodzinę oszust Andrzej! Poza tym Józefina nie będzie miała z czego żyć, więc Natalia da jej dostęp do konta bankowego Cezarego. Podczas widzenia z mężem Zwoleńska uprzedzi go, że potem przyjdzie pora na załatwienie wszelkich formalności związanych z ich rozwodem.
Cezary zacznie robić Natalii wyrzuty o rozwód w 3336 odcinku "Barw szczęścia"
Po tych słowach Natalii w 3336 odcinku "Barw szczęścia" Cezary z trudem zachowa spokój! Mimo że tylko on będzie winny rozpadowi ich małżeństwa, teraz zacznie robić jej wyrzuty, atakować żonę, która już nie chce z nim być.
- Czyli już definitywnie nas skreśliłaś? - zapyta żonę z pretensją w głosie.
- Ja? Ja skreśliłam? - Natalia nie uwierzy w to, co usłyszy.
- Tak łatwo ci to przychodzi?
- Żartujesz sobie? Nie będę w stanie ci już zaufać...
- Wszyscy się zmienią Natalia...
- Ale ja już cię nie kocham!
- Pewnie w to nie uwierzysz, ale ja zrobiłem to wszystko z miłości...
- Jak kogoś kochasz, to go nie okłamujesz! Proste!
- Może metoda zawiodła, ale cel był szlachetny. Zrobiłem to dla nas...
- Przyrzekaliśmy sobie wierność. A ty mnie zdradziłeś! Moralnie!
- Widocznie mamy dwie różne definicje wierności...
- Przestań mną manipulować! Kłamałeś w żywe oczy! - krzyknie Natalia, coraz bardziej oburzona tłumaczeniami Cezarego.
- Chroniłem naszą rodziną...
- Za kogo ty się masz? Za gangstera?! Pana życia i śmierci?! Twoja matka przynajmniej się z tego wycofała. A ty nie zrobiłeś tego dla nas, tylko dla swojego ego!
- Przykro mi, że nie potrafisz spojrzeć szerzej na tę sprawę. Moralność czasem powinna być ponad prawem. I to jest właśnie taka sytuacja...
- Między nami koniec! A najbardziej szkoda mi w tym wszystkim Lei... - powie Natalia na pożegnanie.