Barwy szczęścia, odcinek 3299: Janka ochłonie i zrozumie, jak skrzywdziła Mariusza. Wyzna mu miłość, ale będzie już za późno - ZDJĘCIA

2026-01-08 20:52

Kiedy Dąbrowski senior (Piotr Kazimierczak) zgłosi na policji gwałt na córce (Oliwia Drożdżyk), Mariusz (Rafał Cieszyński) poczuje się jak w sennym koszmarze. Jeszcze niedawno siedział w areszcie. Na pewno nic nie zrobił! Zwolni Jankę, a ona przyjdzie się pożegnać. Karpiuk wcale nie będzie dla niej miły. Dziewczyna natomiast w 3299. odcinku serialu „Barwy szczęścia" pokaja się, przeprosi i… wyzna mu miłość.

„Barwy szczęścia" odcinek 3299 - środa, 21.01.2026, o godz. 20.05 w TVP

W 3295. odcinku serialu „Barwy szczęścia" przerażony Mariusz obudzi się i zobaczy w swoim łóżku, obok siebie, nagą Jankę. Nie będzie wiedział, jak do tego doszło i do czego w ogóle doszło. Swoje wnioski wysnuje natomiast Borowska (Dorota Piasecka), która zobaczy, jak dziewczyna wymyka się od niego rankiem.

Mariusz w matni - odcinek 3299 „Barw szczęścia"

Kiedy Mariusz w przypływie szczerości wyzna Kasi (Katarzyna Glinka), że obudził się obok nagiej Janki – zaznaczając, że nic nie pamięta - nie spotka się z pobłażliwością. Na zaplanowany urlop w Grecji narzeczona pojedzie z Ksawerym (Bartosz Gruchot) i ojcem (Marian Jaskulski). Plotki o nim i Dąbrowskiej jeszcze się wzmogą. Ojciec Janki rzuci się na Karpiuka z pięściami. W 3299. odcinku serialu „Barwy szczęścia" Dąbrowski oskarży go też o gwałt na córce.

Wściekły Mariusz i zakochana Janka w 3299. odcinku serialu „Barwy szczęścia"

Po zgłoszeniu przez Dąbrowskiego gwałtu na Jance Mariusz będzie już miał serdecznie dość całej tej rodziny. Zwolni dziewczynę z pracy w jego gospodarstwie. Ale ona przyjdzie z przeprosinami:

- Chciałam się tylko pożegnać. I przeprosić za mojego ojca...

- Tylko za niego? Bo ty sama jesteś bez winy, tak? Najpierw twoja siostra zniszczyła mi życie, a teraz ty robisz to samo? – Karpiuk będzie stanowczy.

- To nie tak… Nie planowałam tego…

- A mnie się wydaje, że właśnie planowałaś! Cały czas podkręcałaś wspomnienia… Prowokowałaś, szukałaś okazji… No i ci się udało…

- Zawsze się w tobie durzyłam, od dziecka… Nie rozumiałam, jak Marlena mogła cię tak porzucić…

- Przestań! Nie mam ochoty tego słuchać! – krzyknie Mariusz.

- Zakochałam się… Głupio, bezsensownie… Nie wiem, na co liczyłam… Straciłam głowę i po prostu desperacko próbowałam cię zdobyć… - wyzna zbolała Janka.

- Naprawdę myślisz, że seks po pijaku może być początkiem wielkiej miłości?! – miłosne wyznanie nie zrobi na nim żadnego wrażenia.

- Nie było żadnego seksu… Do niczego nie doszło! A ja nie byłam pijana... Wybacz mi, proszę… Ja wszystko Kasi wyjaśnię! – zapewni go dziewczyna.

Czy Mariusz zgodzi się na spotkanie Dąbrowskiej ze swoją narzeczoną? Odpowiedź już wkrótce!

Barwy szczęścia. Złamane serce Emilki. Janka nie odczepi się od Mariusza