Kajetan Brodecki (Andrzej Popiel) od dłuższego czasu próbuje poukładać swoje życie, jednak przeszłość i brak wiedzy o własnych korzeniach nie dają mu spokoju. Kiedy w jego ręce trafiają nowe poszlaki, z których wynika, że jego biologiczny ojciec mieszka w podwarszawskich Brzezinach, mężczyzna natychmiast ulega impulsowi. Za wszelką cenę chce poznać prawdę o swoim pochodzeniu. Niestety, ogarnięty tą obsesją Broda popełnia fatalny błąd – bez słowa wyjaśnienia nie stawia się w pracy w „Sezonovem”. Blondyna (Hanna Klepacka), która i tak ledwo radzi sobie z prowadzeniem biznesu, uznaje to za absolutny brak lojalności. Wściekła Ania bez wahania dzwoni do pracownika z krótkim komunikatem: zostajesz zwolniony. Sytuacja wyjściowa Brody staje się więc dramatyczna – zostaje bez grosza, za to z wielką rodzinną tajemnicą w tle.
Brodecki szuka ojca
Kajetan, opierając się na mglistych wspomnieniach dawnych przyjaciółek swojej matki, wytypuje konkretne gospodarstwo. Pewny swego zapuka do drzwi i prosto z mostu zapyta zaskoczonego rolnika, czy ten jest jego rodzicielem. Reakcja gospodarza okaże się jednak daleka od serialowych happy endów – wściekły mężczyzna poszczuje Brodeckiego psami. Przerażony Broda rzuci się do panicznej ucieczki, a schronienie znajdzie w lokalnej remizie strażackiej.
Broda zakochuje się od pierwszego wejrzenia
To właśnie tam los postawi na jego drodze Jankę (Oliwia Drożdżyk). Piękna dziewczyna, która akurat będzie szykować salę na zebranie mieszkańców, nie tylko opatrzy psychiczne rany uciekiniera, ale też wyjaśni mu, że trafił pod najgorszy możliwy adres – do lokalnego awanturnika i alimenciarza. Krótka wymiana zdań wystarczy, by serce Kajetana zabiło mocniej. Choć Janka będzie musiała szybko wracać do domu, na pożegnanie złoży mu obietnicę: gdy wróci do Brzezin, ona osobiście pomoże mu w dalszym śledztwie.
Po powrocie do stolicy Broda od razu skieruje się do „Sezonovego”, by błagać Anię o przywrócenie do pracy. Blondyna natychmiast dostrzeże, że z jej pracownikiem stało się coś dziwnego. Zamiast załamanego faceta, zobaczy człowieka z głową w chmurach. Gdy zapyta go o wynik poszukiwań ojca, Kajetan z rozmarzonym uśmiechem rzuci, że taty wprawdzie nie znalazł, ale za to spotkał prawdziwego anioła i miłość swojego życia.
Czy zauroczenie od pierwszego wejrzenia przerodzi się w coś poważniejszego? Czy Janka rzeczywiście dotrzyma słowa i pomoże Brodzie odkryć tożsamość jego prawdziwego ojca? Jak na te rewelacje zareaguje Blondyna i czy da zakochanemu chłopakowi jeszcze jedną szansę w gastronomii? Tego dowiemy się już we wrześniu.
Źródło: Interia