SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Na dobre i na złe. Tomaszowi grozi więzienie! To koniec kariery Rzepeckiego?

Na dobre i na złe. Tomaszowi grozi więzienie! To koniec kariery Rzepeckiego?

17.02.2016, godz. 07:50
Na dobre i na złe odc. 625. Rafał Konica (Robert Koszucki), Tomasz Rzepecki (Ireneusz Czop)
Na dobre i na złe odc. 625. Rafał Konica (Robert Koszucki), Tomasz Rzepecki (Ireneusz Czop) foto: ARTRAMA/www.nadobre.pl

Cała Leśna Góra z "Na dobre i na złe" opłakuje śmierć Małgosi (Daria Domaszewicz), a Tomasz Rzepecki (Ireneusz Czop) zadręcza się, że to przez niego zginęła córka Rafał Konicy (Robert Koszucki). W 625 odcinku "Na dobre i na złe" w szpitalu zjawia się policjant (Jakub Kornacki), który prowadzi śledztwo w sprawie wypadku. Tomasz boi się o swoją karierę. Może przecież trafić do więzienia za to, że przez niego Miłosz (Maciej Cymorek) uciekł ze szpitala, spowodował makabryczny wypadek i zabił pięć osób.

"Na dobre i na złe" odcinek 625 - środa, 17.02.2016, o godz. 20.40 w TVP2

Wyrzuty sumienia nie dają spokoju Tomaszowi z "Na dobre i na złe". Od chwili gdy Miłosz uciekł z jego oddziału lekarz nie może sobie darować, że nie zlecił badań psychiatrycznych u pacjenta. Gdyby tak zrobił nie doszłoby do tragedii i Małgosia by żyła.

Patrz: Na dobre i na złe. Konica rzuca się na Tomasza

W 625 odcinku "Na dobre i na złe" dwa tygodnie po wypadku stan Miłosza się poprawia i leczenie guza przysadki daje efekty. Nastolatek nadal wymaga psychoterapii. Doktor Rzepecki wspomina o tym jego ojcu. Darek (Marek Włodarczyk) w końcu wybucha.

- Chce go pan zamknąć w psychiatryku? Trzeba było to zrobić wtedy! Przynajmniej nie doszłoby do tego wszystkiego! Mógł pan temu zapobiec! A tak, nie żyje tyle osób. Moje i jego życie też się skończyło!

Tomasz nawet nie próbuje się bronić. Bo wie, że ojciec Miłosza a ma rację. A kilka godzin później lekarza prosi o rozmowę policjant, który prowadzi w tej sprawie śledztwo. Miłosz zostaje oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginęło pięć osób.

Śledczy próbuje ustalić czy Miłosz zrobił to celowo. Doktor Rzepecki ostrożnie bada sytuację, bo wie, że każde słowo może go obciążyć winą za tę tragedię.

Przeczytaj: Na dobre i na złe. Wiktoria i Adam zamieszkają razem. Wezmą ślub?

- Uważa pan, że zrobił to specjalnie? - Tomasz nie wierzy w winę Miłosza.
- Pan ma swój fach, ja swój. Muszę przeanalizować każdą możliwość. Pieć ofiar śmiertelnych... On był wcześniej waszym pacjentem. To pan zgłosił jego ucieczkę ze szpitala? Będzie pan musiał przesłać dokumentację medyczną do prokuratury, biegli muszą ją przeanalizować.

W 625 odcinku "Na dobre i na złe" niespodziewanie doktor Rzepecki broni swojego pacjenta. Gdyby nie był chory psychicznie, nie doszłoby do tragedii. - Ludzie mają wyrzuty sumienia. Myślę, że milczenie Miłosza wynika z tego powodu. To dla niego zbyt straszne. Według mnie to był straszny wypadek...

Gdy słyszy o dalszych etapach śledztwa od razu blednie.Czy biegli uznają, że Tomasz popełnił błąd i jest odpowiedzialny za tragiczy wypadek Małgosi?

Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!


Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: