"Pierwsza miłość" odcinek 4141 - wtorek, 27.01.2026, o godz. 18 w Polsacie
Teresa w 4141 odcinku "Pierwszej miłości" będzie gotowa na wyjście z kliniki, gdzie zdąży zobaczyć się z ozdrowiałą Marysią (Aneta Zając). Izabela (Olga Bończyk) nie da rady zabić synowej, aczkolwiek komplikacje po podduszeniu będą dla żony Kacpra (Damian Kulec) dość dramatyczne. Sama Teresa musi stanąć twarzą w twarz nie tylko z Marysią, ale przede wszystkim ze wszystkimi bliskimi, których naraziła na wielkie niebezpieczeństwo. Służby wyprowadzą Teresę z kliniki, by pojechała wprost do aresztu.
Fubclub Teresy i Mateusza
Przy wyjściu skutej kajdankami Teresy z kliniki ustawi się cały tłum ludzi. Bynajmniej nie dlatego, by potępiać zachowanie matki Kingi. Przecież to ona doprowadziła do ucieczki psychola Mateusza, który manipulował nią jak chciał. Ostatecznie mężczyzna odzyskał wolność i musi się ukrywać. To mu jednak nie przeszkodzi w snuciu dalszych, chorych planów.
Kiedy Teresa ujrzy światło dzienne, zaraz przed wsadzeniem do policyjnego samochodu i odwiezieniem do aresztu, kobieta zauważy napalony tłum. Chmara ludzi będzie skandowała, by uwolnić matkę Kingi i dać jej spełnić miłość do Mateusza.
"Uwolnić Teresę"
"Bonnie & Clyde" - będą głosić duże transparenty.
Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewa.
Teresa z Mateuszem unikną odpowiedzialności?
Zdradzamy, że w kolejnych odcinkach "M jak miłość" Teresa i Mateusz nie będą potępiani. Wręcz przeciwnie, znajdą zwolenników ich "miłości". Nagonka medialna tylko się rozkręci, a Kinga obieca, że załatwi matce dobrego prawnika. Czy jest szansa, by Żukowska jakoś przetrwała w areszcie i ostatecznie wyszła na wolność? To się jeszcze okaże.